Jan Kosek, biznesmen z branży hazardowej miał być przesłuchany w najbliższy czwartek razem z Ryszardem Sobiesiakiem. Ponieważ jest ciężko chory nie przyjedzie do Warszawy. W piśmie do komisji sugeruje, że jeśli śledczy chcą go przesłuchać, to mogą, ale w Krakowie.
Bartosz Arłukowicz zapowiedział we wtorek, że złoży wniosek o wyjazdowe posiedzenie komisji. Wsparła go Beata Kempa z
PiS proponując, by rozważyć np. wideokonferencję. Przeciwny jest przewodniczący komisji Mirosław Sekuła: - Myślałem, że pan raczej poprosi o wykreślenie świadka - powiedział.
Arłukowicz odpowiedział, że jego wniosek jest tylko odpowiedzią na prośbę Jana Koska. Wniosek będzie głosowany na następnym posiedzeniu komisji, gdy w porządku obrad, poza przesłuchiwaniem świadków, znajdzie się punkt: sprawy różne.