http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Wybuchu gazu w Bydgoszczy. 1 osoba nie żyje

dejot, jag, PAP
2009-11-21, ostatnia aktualizacja 2009-11-21 13:32

Wybuch gazu zniszczył w sobotę w szeregowy dom jednorodzinny w Bydgoszczy. W czasie akcji ratowniczej strażacy znaleźli ciało mężczyzny, a dwie osoby ranne przebywają w szpitalu

Budynek zniszczony przez wybuch gazu
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag
Budynek zniszczony przez wybuch gazu
Do wybuchu doszło w dzielnicy domów jednorodzinnych. Gaz eksplodował w jednym z segmentów szeregu domów mieszkalnych na obrzeżach dzielnicy Wyżyny. Potężna eksplozja wstrząsnęła ulicą Kąkolową kilkanaście minut po godz. 10. - O 10.17 usłyszeliśmy potworny huk - mówią sąsiedzi. - Wybiegliśmy z domów, Szeregówka pod nr 17 została zmieciona z powierzchni ziemi.

Eksplozja uszkodziła dwa sąsiednie domy, w oknach okolicznych domów i w pobliskim przedszkolu powybijane są szyby. - Sytuacja jest naprawdę poważna. To całe szczęście, że w sąsiednim budynku, w którym mieści się przedszkole nie było w tym momencie dzieci - powiedział Paweł Frątczak rzecznik prasowy Straży Pożarnej.

- Po wybuchu do szpitala trafiła kobieta ze złamaną ręką i jej 14-letnia córka z urazem głowy. Obie przebywały w domu sąsiadującym ze zniszczonym eksplozją - powiedział oficer dyżurny straży pożarnej w Toruniu.

W szpitalu znalazł się też obłożnie chory mężczyzna, również mieszkaniec jednego z sąsiednich domów. - Przewieziono go do lecznicy ze względu na konieczność ewakuacji; jego stan zdrowia nie ma nic wspólnego z eksplozją - dodał oficer straży.

Ratownicy nadal poszukują dwóch osób, które mogą być przysypane gruzami. Jeden z poszukiwanych to mężczyzna, który jest tam zameldowany. Początkowo poszukiwano czterech osób zameldowanych w zniszczonym budynku, ale jak ustalono dotychczas, dwie były poza domem w czasie wypadku.

Na miejscu działa kilka jednostek straży pożarnej. Rumowisko zawalonego domu jest przeszukiwane przez kilkudziesięciu strażaków. Podczas akcji ratowniczej ucierpiał jeden ze strażaków, który z urazem palca został przetransportowany do szpitala.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

4 głosy

Brak komentarzy
W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne