http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Napieralski w zalotach

Wojciech Szacki
2009-11-21, ostatnia aktualizacja 2009-11-21 12:24

Szef SLD oferuje współpracę PO. - Platforma jest odporna na wdzięki Grzegorza Napieralskiego - mówi Sławomir Nowak (PO)

Grzegorz Napieralski chce się pozbyć wrażenia, że SLD jest w koalicji z PiS
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Grzegorz Napieralski chce się pozbyć wrażenia, że SLD jest w koalicji z PiS
- Mimo przeszkód usiądźmy i porozmawiajmy, nie kłóćmy się na polu historycznym - mówił wczoraj na konferencji prasowej przewodniczący Sojuszu Grzegorz Napieralski. Adresatem tej oferty jest PO.

- Tam, gdzie przez ostatnie dwa lata PO i SLD współpracowały, np. przy ustawie dotyczącej rozdziału funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, był sukces - powiedział Napieralski. Jego zdaniem SLD i PO mogą współdziałać m.in. w zakresie edukacji, bezpłatnego dostępu do opieki medycznej, walki z korupcją. Nie będzie zgody Sojuszu na podatek liniowy czy prywatyzację NFZ.

Ledwo Napieralski skończył, działacze SLD szybkim krokiem ruszyli w stronę suto zastawionych stołów - konferencja połączona była z poczęstunkiem.

Zaczęły się komentarze. - Napieralski mówi niekonkretnie o rzeczach oczywistych. Współpracy tak się nie zaczyna. Trzeba Platformie zaproponować powrót do negocjacji nad którymś z jej projektów, np. reformy emerytur mundurowych - mówi nam polityk SLD.

Co o ruchu SLD sądzi PO? - Platforma jest odporna na wdzięki Napieralskiego - komentuje Sławomir Nowak, wiceszef klubu PO.

- Nie mam żadnego powodu, żeby wierzyć Napieralskiemu - zaznacza Rafał Grupiński, także wiceszef klubu. - Niech najpierw zerwie koalicję, np. w mediach publicznych z PiS. W tym samym dniu, w którym składa nam ofertę, dowiaduję się o tym, jak PiS i SLD podzieliły się wpływami w poznańskim Radiu Merkury - dodaje Grupiński.

Jego zdaniem propozycja Napieralskiego to głównie PR, i to adresowany głównie do tych wyborców lewicy, którym bliżej do Włodzimierza Cimoszewicza niż Napieralskiego.

- Chce zlikwidować wrażenie, że jest w koalicji z PiS i nie sprawdza się jako racjonalna opozycja, a to właśnie zarzuca mu Cimoszewicz - tłumaczy Grupiński.

Napieralski przestał już dbać o pozory dobrych relacji z Cimoszewiczem. W Radiu TOK FM powiedział, że w ewentualnym rządzie SLD zabrakłoby miejsca dla najpopularniejszego polityka lewicy.

Była to reakcja na kolejną krytykę ze strony Cimoszewicza, który znów - tym razem w "Rzeczpospolitej" - zarzucił liderom Sojuszu niedojrzałość, porównując ich do nieopierzonych studentów.

Napieralskiemu nie spodobało się też to, że Cimoszewicz przyznał, że w razie drugiej tury Donald Tusk - Lech Kaczyński, poparłby Tuska.

Dzisiejsza rada krajowa SLD ma się skupić na przyszłorocznych wyborach samorządowych i podsumowaniu dwóch lat rządu. Ma przyjechać ok. 400 osób.



Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.4

10 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne