Tak marszałek Senatu
Bogdan Borusewicz powitał dawnych opozycjonistów na ich zjeździe "W drodze do wolności". Nawiązał do tegorocznej rocznicy obalenia komunizmu: - Rok 1989 był klamrą zamykającą to, co się zaczęło w 1939 r.
Do hotelu Novotel w Warszawie przyszło ponad 100 osób, w tym prof.
Władysław Bartoszewski, były premier
Jan Olszewski, wicemarszałek Senatu
Zbigniew Romaszewski.
- Każdy był najpierw sam. Potem znajdował innych, podobnie myślących wokół - mówił historyk idei Bohdan Cywiński o początkach opozycji. - Opozycja wyrosła po pierwsze z niezadowolenia z tego, co się działo, a po drugie - z niezadowolenia, że nie można było o tym głośno powiedzieć.
Historyk Andrzej Friszke mówił m.in. o Komitecie Obrony Robotników. - To był przełom, odtąd inteligencja była zdolna współdziałać z robotnikami. Poza tym w KOR spotkały się różne środowiska. Wreszcie, nie było to tylko forum dyskusyjne, lecz także realne działanie, pomoc robotnikom - opowiadał Friszke.
W kuluarach można było za 23 zł nabyć T-shirty "Ręce precz od IPN". Po południu w Pałacu Kultury odbył się "Bankiet w swetrach" - bo sweter, obowiązkowo wyciągnięty, był jednym z symboli opozycjonistów.