Według wersji oficjalnej Liszka odchodzi, bo miała z premierem "umowę o dzieło" - miała zreorganizować pracę Centrum Informacyjnego Rządu - i właśnie ją wykonała. Nieoficjalnie wiemy, że na decyzji zaważyła fatalna atmosfera w Kancelarii Premiera, a także względy prywatne.
- Premier nie zdecydował jeszcze, kto zastąpi Agnieszkę. Może będzie to ktoś ze środowiska dziennikarskiego, może ktoś z klucza partyjnego - mówi Gazecie Wyborczej doradca Donalda Tuska. Jego zdaniem na początku będzie rzecznik tymczasowy, niewykluczone, że minister w Kancelarii Premiera Sławomir Nowak.
W swojej karierze Agnieszka Liszka - absolwentka Instytutu Dziennikarstwa oraz Instytutu Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim - pracowała jako dziennikarka Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego, była rzecznikiem prasowym Andrzeja Olechowskiego w kampanii prezydenckiej w 2000 roku i w kampanii samorządowej, a także rzecznikiem prasowym PZU S.A. - Pani Agnieszka jest menadżerem komunikacji społecznym i absolwentem kilku uczelni. Współpracowała z firmami zajmującymi się gospodarką i ma doświadczenia polityczne, m.in. jako rzecznik kampanii prezydenckiej Andrzeja Olechowskiego. Liczę na dobrą współpracę jej i państwa - mówił Tusk ogłaszając jej nominację w listopadzie.