http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Kwaśniewski: To tropikalna choroba, nie alkohol

Jolanta Kowalewska, Szczecin
2007-10-11, ostatnia aktualizacja 2007-10-10 21:04

Tak wyjaśniał wczoraj niedyspozycję na wtorkowej konwencji w Szczecinie. Niektóre media sugerowały, że był po alkoholu


Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Kwaśniewski był wczoraj w Słupsku. - Wykonuję swoje zobowiązania w kampanii wyborczej i mam nadzieję, że pomagam. Jeśli chodzi o stan ducha czy zdrowia, to mogę powiedzieć, że od kilku miesięcy używam silnych środków medycznych, to wynika z dolegliwości, jakich nabawiłem się w czasie pobytu na Filipinach. Wymagają one takiego radykalnego leczenia i tyle. Czasami człowiek czuje się lepiej, czasami gorzej - powiedział Kwaśniewski.

Poinformował, że choruje od lipca, nazwy dolegliwości nie ujawnił. Oświadczył, że nie zamierza wycofywać się z kampanii, po wyborach zajmie się doleczaniem choroby.

We wtorek na konwencji wyborczej LiD w Szczecinie zachowanie byłego prezydenta zwróciło uwagę dziennikarzy. Aleksander Kwaśniewski przysypiał przed wejściem na mównicę. Podczas wystąpienia mówił wolno, z przerwami, był wyraźnie w gorszej formie. Mimo to wygłosił efektowne polityczne przemówienie.

Po konwencji na konferencji prasowej dziennikarze głównie to interesowało. - Czy pan źle się czuje, czy znowu się goleń odezwała, bo tak niektórzy mówią dzisiaj - zapytał jeden z dziennikarzy. - Nie rozumiem pańskiego pytania - odparł Kwaśniewski. Dziennikarz: - Czy pan coś dzisiaj pił - alkohol?. - No wie pan, jak często pan takie pytania zadaje?. A jaki jest problem? - zdziwił się Kwaśniewski.

- Jest początek kampanii wyborczej, a pan prezydent wygląda na bardzo zmęczonego człowieka - tłumaczył inny dziennikarz.

- Niech pan nie miesza kampanii i prosiłbym was o trochę kultury w zadawaniu pytań. Zażywam leki, to są leki, które być może dają tego typu efekty, że pan może się zastanawiać, czy coś jest tak, czy nie tak. Natomiast są to leki, których nie wolno łączyć z alkoholem, więc nie łączę. A jeżeli pana interesuje moje zdrowie, to tego się nie pyta na antenie. To jest nieładne. Nie życzę nikomu, żeby musiał ze swoimi kłopotami chodzić po rozgłośniach - powiedział Kwaśniewski.

- Media sięgnęły bruku, więc pytają o wszystko - wtrącił, gdy prowadzący konferencję prasową lokalny działacz SLD zaznaczył, że "oczekujemy pytań politycznych".

"Rzeczpospolita" wczorajszy tekst o konwencji w Szczecinie zatytułowała "Niedysponowany?" i cytowała posłankę PiS Jolantę Szczypińską, która obserwując Kwaśniewskiego na telewizyjnym ekranie, oświadczyła: - Nie mam wątpliwości, że był pod wpływem alkoholu.

"Dziennik" relacji w szczecińskim wydaniu dał tytuł ""Kwaśniewski znowu zachowywał się bardzo dziwnie" i napisał "Świadkowie przyznawali, że czuć było od niego woń alkoholu". W warszawskim wydaniu była to już "grupka dziennikarzy, którzy nie mają wątpliwości, że czuć od niego alkohol". Nie podał jednak żadnej opinii pod nazwiskiem.

Wczoraj premier Jarosław Kaczyński kilkakrotnie dołączał do tych opinii: - Jest oczywistością, iż były prezydent Aleksander Kwaśniewski był pijany. To jest fakt poza jakąkolwiek dyskusją.

Sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski komentarzami polityków PiS jest oburzony: - Nie widziałem pana premiera Kaczyńskiego na spotkaniu LiD w Szczecinie - mówi. - Jak może więc komentować? Wielu polityków widziałem niewyspanych i zmęczonych i byłem daleki od jakichkolwiek insynuacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne