Wicepremier Roman Giertych dwa tygodnie temu spotkał się z prałatem Jankowskim w Ministerstwie Edukacji. W lakonicznym komunikacie biura prasowego MEN czytamy: "Rozmawiano o edukacji, bieżących sprawach Polski, a także o problemie obrony życia poczętego i zmianie art. 38 Konstytucji RP. Ksiądz Prałat wyraził swoje poparcie w tej kwestii, ponieważ, jak podkreślił, jest to sprawa przyszłych pokoleń młodych Polaków".
Komunikat nie wspomniał, że poruszono też sprawę uhonorowania prałata najwyższym resortowym odznaczeniem - Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
- Prałat otrzyma je za współpracę z wieloma szkołami i fundowanie stypendiów uzdolnionej młodzieży - mówi Mariusz Olchowik, prezes Instytutu księdza prałata Henryka Jankowskiego.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji z 2000 r. medal ten może być przyznany za "szczególne zasługi dla oświaty i wychowania". W szczególności dostać go mogą m.in.: autorzy wybitnych prac pedagogicznych, nauczyciele legitymujący się co najmniej siedmioletnią wyróżniającą się działalnością dydaktyczną, nauczyciele akademiccy z wybitnym dorobkiem w zakresie oświaty i wychowania, działacze społeczni i związkowi, fundatorzy.
- Mógłbym wymienić bardzo wiele zasług księdza prałata Jankowskiego, ale nie w dziedzinie edukacji - mówi "Gazecie" arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski. - Dlatego jestem tą inicjatywą zadziwiony i wyrażam współczucie panu ministrowi Giertychowi.
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz nie mógł uwierzyć, kiedy poinformowaliśmy go o inicjatywie wicepremiera: - Czytam rozporządzenie i nie widzę punktu, którego kryteria spełniałby ksiądz Jankowski. Chyba że minister Giertych uznał, że bursztynowy ołtarz budowany przez prałata to wybitne dzieło plastyczne wywierające szczególnie wartościowy wpływ wychowawczy i edukacyjny. Z tym że ten ołtarz jeszcze w całości nie powstał.
Prezes ZNP przypomina, że kilka miesięcy temu minister Giertych odrzucił wszystkie 285 rekomendowanych przez ZNP kandydatur do Medalu KEN.
- W tej grupie były osoby naprawdę zasłużone dla polskiej oświaty - mówi Broniarz. - Co ciekawe, wszyscy oni zostali pozytywnie zweryfikowani przez komisję powołaną przez ministra Giertycha. On jednak wyrzucił te kandydatury do kosza, bo rekomendował je ZNP. Przyznanie medalu księdzu Jankowskiemu to kpina ze środowiska nauczycielskiego. Minister tym gestem załatwia po prostu swoje partykularne polityczne interesy.
Z księdzem prałatem Jankowskim nie udało nam się wczoraj skontaktować, gdyż przebywał w Rzymie.
Prałat Jankowski zasłynął antysemickimi wypowiedziami i krytyką Unii Europejskiej. Za jego proboszczowskiej kadencji w kościele św. Brygidy w Gdańsku coroczny wielkanocny Grób Pański miał charakter polityczny. W 1995 r. prałat umieścił na nim obok siebie nazwy: UW, PSL, SLD, SS, NKWD i KGB. Innym razem gwiazdę Dawida wpisał w symbol swastyki oraz sierpa i młota. W 2004 r. gdańska prokuratura badała po doniesieniu jednej z matek, czy prałat molestował seksualnie ministrantów. Sprawę umorzono.
Zapytaliśmy biuro prasowe MEN, za co konkretnie zostanie odznaczony gdański duchowny. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Źródło: Gazeta Wyborcza