http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Albo my to jacy wszechpolacy - komentarz

Piotr Pacewicz
2007-03-02, ostatnia aktualizacja 2007-03-02 00:00

Ojciec Maciej opowiada Europie bajki o smoku wawelskim i o Żydach, którzy uwielbiają getta. Na tym tle opowieści wicepremiera Romana, jak to Polska ruszy na kontynent z krucjatą przeciw gejom i przeciw aborcji, są znaczącym krokiem naprzód. Syn ośmiesza nas bez porównania mniej niż eurodeputowany Maciej, bo wychodzi na to, że Polska to tylko eurozaścianek, a nie szpital na peryferiach.

Piotr Pacewicz
Piotr Pacewicz
Niestety, Europa nie ma dziś za cent poczucia humoru. Niemieckiej dziennikarce skojarzyło się z Hitlerem, na co wicepremier skromnie przyrównał się do Jana Pawła II. Gdy Giertych wyrzucił z pracy szefa Centralnego Ośrodka Kształcenia Nauczycieli za wydanie podręcznika tolerancji (także wobec mniejszości seksualnych), protestowało pół nauczycielskiego świata. A sekretarz Rady Europy Terry Davies pisał: "Obawiam się, że władze RP akceptują zachowania homofobiczne".

Europa da sobie jakoś radę z nami czy bez nas. Ale co my mamy zrobić z Giertychem? Psuje nam szkołę, właśnie teraz, gdy można by dokonać edukacyjnego skoku. Zatruwa polskie umysły taką gadką, sączy nam do ucha: albo my to jacy tacy wszechpolacy.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów