http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Urbański za Wildsteina

Agnieszka Kublik
2007-02-27, ostatnia aktualizacja 2007-02-27 00:00

Rada nadzorcza TVP niespodziewanie odwołała wczoraj wieczorem prezesa Bronisława Wildsteina (sześć głosów ?za?, jeden ?przeciw?). Na jego miejsce powołała jednogłośnie Andrzeja Urbańskiego, doradcę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jednego z jego najbardziej zaufanych ludzi.

Andrzej Urbański będzie tymczasowo pełnił funkcję prezesa TVP
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Andrzej Urbański będzie tymczasowo pełnił funkcję prezesa TVP
ZOBACZ TAKŻE
Będzie on zarządzał TVP do kwietnia. Wtedy rada chce zakończyć rozpisany już konkurs na nowe władze telewizji.

Przyczyną odwołania Wildsteina mogło być niezadowolenie braci Kaczyńskich i PiS z tego, że TVP za bardzo nagłośniła krytyczne opinie o raporcie z likwidacji WSI.

Gdy w zeszłym tygodniu dziennikarz TVP 3 pytał Antoniego Macierewicza o zarzuty wobec jego raportu, został ostro zbesztany. Macierewicz zwrócił mu uwagę, że takich pytań spodziewałby się po działaczu lewicy, a nie dziennikarzu telewizji publicznej.

Wypadki potoczyły się wczoraj błyskawicznie. Po godz. 17 minister skarbu po blisko dwóch miesiącach zwłoki powołał nowego członka rady nadzorczej TVP -Andrzeja Urbańskiego, który od razu po wyborze zrezygnował z funkcji doradcy prezydenta.

Chwilę później na wczorajszy wieczór zwołane zostało nadzwyczajne posiedzenie rady. Rozpoczęło się tuż przed 21. Rada najpierw wybrała nowego szefa - Janinę Goss (b. przewodniczącą PC w Łodzi), a zaraz przed 23 Wildstein został odwołany.

W TVN 24 ustępujący prezes komentował: "Była to decyzja polityczna. Jestem zawiedziony. Nie mogłem skończyć tego, co zacząłem". Choć Wildstein w maju ub.r. otrzymał fotel prezesa dzięki politycznej decyzji koalicjantów PiS, Samoobrony i LPR, to szybko zaczął być krytykowany m.in. za prowadzenie chaotycznej polityki personalnej, nieudane nowe programy, brak wizji rozwoju spółki i częste konflikty z podwładnymi.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne