Książka obszernie omawia teorie polskiego historyka i historiozofa Feliksa Konecznego (1862-1949).
Broszura wydana przez Giertycha na okładce ma logo Parlamentu Europejskiego, co może sugerować, że to publikacja jednej z najważniejszych instytucji UE. Dopiero na dole drugiej strony Giertych wyjaśnia, że książka prezentuje jego poglądy, a nie Parlamentu.
Książka roi się od myśli, pod którymi na pewno nie podpisałaby się większość eurodeputowanych. Jak choćby passus: "Żydzi z własnej woli prowadzę życie odseparowane od otaczających ich społeczności, wybierają apartheid. Sami tworzą getta, dzielnice, gdzie mieszkają razem, porównywalne do Chinatowns w USA. Tylko Niemcy Hitlera zamknęły Żydów w gettach pod przymusem" - stwierdza Maciej Giertych, eurodeputowany LPR, w książce, na której widnieje logo Parlamentu Europejskiego
"W 1925 r. mój dziadek zabronił mojej matce czytać książkę, która była w jej szkole lekturą obowiązkową ("Chłopi" Reymonta, który dostał za tę książkę Nagrodę Nobla), ponieważ uważał, że zawiera nieprzyzwoite treści. Szkoła uszanowała tę decyzję. Cała klasa przeczytała, a ona nie. (...) Powinniśmy domagać się powrotu takich obyczajów".
Prof. Janusz Tazbir o Feliksie Konecznym mówi: - Jest dziś istotnie obiektem admiracji pewnych kręgów w Polsce, jego prace niemal w komplecie zostały wznowione w latach 90. Jednak jego historiozofia, silnie uwarunkowana religijnie, jest wątpliwej jakości i nie funkcjonuje w głównym nurcie akademickim. W jego pracach wyróżniały się mocne akcenty antysemickie, choć nie rasistowskie, uważał też m.in., że naród ukraiński to nic innego jak wymysł Austriaków, którzy wmawiając światu jego istnienie, chcieli zrobić na złość Polakom.
- Chcemy śledztwa, żeby sprawdzić, czy ta książka była w jakikolwiek sposób finansowana z pieniędzy Parlamentu. To byłoby niedopuszczalne - mówi "Gazecie" Armin Machmer, rzecznik prasowy Martina Schultza, niemieckiego szefa eurosocjalistów.
Giertych nie pierwszy raz wywołuje protesty w Parlamencie. Na początku 2006 r. zorganizował wystawę o aborcji z plakatami porównującymi przerywanie ciąży do obozów koncentracyjnych. Pół roku później, w lipcu, na forum Parlamentu chwalił faszystowskich dyktatorów - hiszpańskiego gen. Franco oraz portugalskiego Salazara. I to tego dnia, w którym Parlament chciał uczcić pamięć ofiar hiszpańskiej wojny domowej.
W październiku 2006 r. Giertych senior na własną rękę zorganizował w PE "publiczną debatę" w sprawie teorii ewolucji. Zaprosił kilku mało znanych naukowców, którzy stwierdzili, że... teorię ewolucji należy wycofać z programów nauczania i zastąpić ją "teorią kreacjonistyczną", która głosi, że wszechświat, człowieka i wszystkie organizmy w jednym czasie stworzył Bóg.
Źródło: Gazeta Wyborcza