http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Kara dla dręczycieli Ani

Roman Daszczyński, Katarzyna Wiatroszak, Gdańsk
2006-10-27, ostatnia aktualizacja 2006-10-27 00:00

Do sądu Rodzinnego w Gdańsku chłopców, obwinianych o samobójczą śmierć 14-letniej koleżanki, przewieziono od razu. Płakali, żegnając się z rodziną. Jeden z nich to kuzyn dziewczynki

Policjant wyprowadza z sali rozpraw do innego pomieszczenia jednego z 14-latków, którzy znęcali się nad Anią. Każdy był przesłuchiwany osobno. Tylko orzeczenia wysłuchali razem. Trzy miesiące będą w areszcie dla młodzieży
fot.Damian Kramski / Agencja Gazeta
Policjant wyprowadza z sali rozpraw do innego pomieszczenia jednego z...
W zeszły piątek w gdańskim Gimnazjum nr 2 pięciu gimnazjalistów na oczach całej klasy rozebrało 14-letnią Anię. Odegrali scenę gwałtu. Wszystko nakręcili telefonem komórkowym. Ania uciekła ze szkoły. Nie powiedziała rodzicom, co się stało. Następnego dnia powiesiła się w swoim pokoju.

- Po zatrzymaniu próbowali grać hardych - mówił nam we wtorek jeden z policjantów.

Wczoraj, gdy całą piątkę wprowadzano skutą kajdankami do Sądu Rodzinnego w Gdańsku, po hardości nie było śladu. Widać było przerażone dzieci, które panicznie się boją. Każdego na salę rozpraw wprowadzono osobno. Na sali w charakterze strony obecny był prokurator, który udostępnił sądowi materiał dowodowy w sprawie śmierci dziewczynki.

Sąd utajnił rozprawy. Ostatnia zakończyła się ok. godz. 16. Ogłoszono wspólne dla wszystkich orzeczenie: trzy miesiące w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Rodzice chłopców podobno chcą udowodnić, że nie było bezpośredniego związku między śmiercią Ani a jej poniżaniem i molestowaniem w szkole. Chcą też wykazać, że tragedia w dużej mierze była skutkiem zaniedbania ze strony nauczycieli - bo polonistki nie było w klasie, gdy rozgrywał się dramat.

- Anna miała już wcześniej próby samobójcze. Tak mówią rodzice mojego klienta - tłumaczy mec. Sebastian Sykuna, obrońca Mariusza. - Miała poważne problemy emocjonalne związane z sytuacją rodzinną. Czy zachowanie chłopców w ścisły sposób wiąże się z jej straszną tragedią? Moim zdaniem to nie jest oczywiste.

Mec. Sykuna i pozostali adwokaci zapowiedzieli zażalenie na decyzję sądu rodzinnego. Będzie gotowe w przyszłym tygodniu. Obrona domaga się wypuszczenia chłopców na wolność.

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa bada wątek odpowiedzialności nauczycieli i dyrekcji Gimnazjum nr 2. Chodzi m.in. o nieobecność polonistki w klasie. - Postępowanie prowadzone jest pod kątem ewentualnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia - mówi prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Do gimnazjum przyjechała delegacja Ministerstwa Edukacji. Ma złożyć raport o sytuacji w szkole. Jej dyrektor Mirosław Michalski podał się późnym popołudniem do dymisji. Możliwe, że to skutek wizyty z MEN.

- Sam podjął taką decyzję, choć byliśmy zdania, że nie powinien pozostać na tym stanowisku - mówi Ryszard Szubański, dyrektor departamentu nadzoru oświatowego MEN.

Pomorski kurator oświaty Adam Krawiec: - W sprawie nauczycielek, polonistki i wychowawczyni klasy wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające.

Dziś pogrzeb Ani w Kiełpinie pod Gdańskiem.

Minister edukacji Roman Giertych apeluje, aby w szkołach w całym kraju ogłoszono dzień żałoby. Chce, by w czasie lekcji wychowawczych przeprowadzić pogadanki przeciwko przemocy. Giertych podtrzymał też pomysł przyspieszenia prac nad powstawaniem placówek dla uczniów sprawiających szczególne problemy wychowawcze.

Politycy licytują się pomysłami na powstrzymanie przemocy w szkołach.

Premier Jarosław Kaczyński poparł pomysł Giertycha. Też jest za szkołami specjalnymi. Uważa, że powinny w nich pracować osoby wcześniej zawodowo służące w wojsku.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne