http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Gazeta Wyborcza - Kraj RSS

Kim jest szef ochrony Bartimpeksu,firmy Aleksandra Gudzowatego

pw
2006-10-19, ostatnia aktualizacja 2006-10-19 00:00

Marcin Kossek - szef ochrony firmy Bartimpex Aleksandra Gudzowatego. Według dziennikarskich blogów i nieoficjalnych informacji od połowy września oferował redakcjom nagrania z rozmów Gudzowaty - Michnik.

Marcin Kossek w programie TVP1
Marcin Kossek w programie TVP1 "Misja Specjalna"
Jest jednym ze świadków Gudzowatego w śledztwie warszawskiej prokuratury. Dotyczy ono twierdzeń Gudzowatego, że służby specjalne blokowały jego interesy, próbowano zabić jego i jego syna oraz że był wykorzystywany w rozgrywkach między premierem Leszkiem Millerem i prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim.

Kossek jest traktowany przez media jako uznany specjalista od operacji antyterrorystycznych. Dba o popularność, udzielając wielu wywiadów, często występuje w telewizji.

W 1992 r. zgłosił się na ochotnika do 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego i dowodził plutonem rozpoznania, ale z powodu - jak sam mówi - "częstego okupowania aresztu jednostki" został przeniesiony do 6. Brygady Desantowo-Szturmowej. Przez pięć lat - 1993-97 - służył w plutonie antyterrorystycznym na Okęciu, a w 1997 r. wstąpił do oddziału antyterrorystycznego Komendy Stołecznej Policji. Odszedł stamtąd w 1999 r., krytykując przestarzałe metody szkolenia i organizacji.

Od tego czasu pracuje na własny rachunek. Został instruktorem jednostek antyterrorystycznych.

Pomagał zorganizować ochronę prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence. Najbardziej jest dumny z udziału w szkoleniu rosyjskich jednostek antyterrorystycznych Alfa, Witiaź i Wympieł.

Nigdy nie wyjaśnił, w jaki sposób został zaangażowany do pracy przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji, której te jednostki podlegają. Podkreśla jednak, że wszystko robi "jawnie i legalnie" i że był już wielokrotnie "prześwietlany przez wszystkie służby".

Twierdzi, że z rosyjskimi antyterrorystami odbył około 50 szkoleń, głównie ze strzelania. Po akcji na Dubrowce w 2002 r., która skończyła się śmiercią terrorystów czeczeńskich i kilkuset zakładników, otrzymał odznaczenie "za wykonanie niemożliwego".

"Odznaczono mnie dlatego, że antyterroryści wykonali konkretne elementy taktyczne, które im wpoiłem" - tłumaczył w wywiadzie dla endeckiej i filorosyjskiej "Myśli Polskiej".

W 2005 r. Kossek odebrał z rąk dowódcy Witiazia płk. Siergieja I. Łysiuka odznakę "Za bor'bu z tierrorismom".

Chętnie wyraża sympatię i uznanie dla rosyjskich sił specjalnych. Gdy w walce z Czeczenami, których określa mianem terrorystów, zginął jego wychowanek por. Iwan Szełochwostow, poświęcił mu serdeczne wspomnienie na swojej stronie internetowej.

Kossek twierdzi, że z jego doświadczeń korzystają nie tylko Rosjanie, ale także antyterroryści z Australii, Izraela i USA.

Gdy w TVN 24 niedawno spytano go, dlaczego nagrał rozmowę Gudzowatego z Adamem Michnikiem, odparł, że chronił szefa przed "prowokacją", bo Michnik "znany jest z tego, że rejestruje pewne spotkania i potem nawet ludzie siedzą w więzieniu".

Chodziło mu o nagraną przez Michnika propozycję przyjęcia łapówki w zamian za "załatwienie" korzystnej ustawy o RTV. Ofertę tę złożył Agorze, wydawcy "Gazety Wyborczej", Lew Rywin. Stała się koronnym dowodem w procesie. Rywin został skazany i odbywa karę więzienia.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne