http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nigdy nie wyjechałem ze Śląska

Rozmawiał Bartosz T. Wieliński
2005-06-17, ostatnia aktualizacja 2005-06-17 00:00

Gdy byłem dzieckiem, ciągnęło mnie nad granicę, do Niemandsland - ziemi niczyjej. To była magiczna kraina, w której chciałem się osiedlić. Wyobrażałem sobie, że tam będzie mi wszystko wolno - opowiada o swoim dzieciństwie spędzonym w niemieckim Zabrzu Janosch, słynny autor książek dla dzieci i młodzieży

Bartosz T. Wieliński: Urodził się Pan w 1931 roku w Zabrzu, wówczas niemieckim Hindenburgu, kilkaset metrów od granicy z Polską. Horst Eckert - jak się Pan wówczas nazywał - był Polakiem czy Niemcem?

Janosch: Nie wiem. Chyba Ślązakiem.

Pamięta Pan swoich dziadków?

- Oczywiście. To byli bardzo dobrzy ludzie....


pozostało 96% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów