Marsz Niepodległości. Sakiewicz też nie lubi Kobylańskiego. Wszechpolacy zdziwieni "tym komicznym faktem"
Protestami Kukiza i Sakiewicza szczerze zdziwieni są organizatorzy Marszu. W tekście "Wyborcza stawia na baczność centroprawicę" zamieszczonym w serwisie Narodowcy.net zwracają uwagę na fakt, że redaktor naczelny "Gazety Polskiej" do komitetu dołączył kilka tygodni temu, a więc "w czasie, gdy nazwisko Kobylańskiego figurowało w nim już od ponad miesiąca". Dla prezesa Młodzieży Wszechpolskiej Roberta Winnickiego "komiczny jest fakt, że zaatakowano nas z tej pozycji teraz, na kilka dni przed Marszem, ponieważ prezes Kobylański dołączył do HKP w sierpniu br."
Wszechpolacy bronia Kobylańskiego
"Nie zamierzamy nikogo usuwać z Komitetu Poparcia tylko za to, że opluwa go Wyborcza i inne lewackie media, na podstawie zarzutów wiele lat temu zdementowanych przez IPN. Ubolewam, że dla niektórych, rzekomo >niepokornych< i rzekomo >nieestabliszmentowych<, łatki przylepiane przez michnikowszczyznę są na tyle istotne, by podkulać ogon" - napisał Winnicki na swoim profilu na Facebooku.
Pod tekstem krytykującym Sakiewicza na stronie Narodowcy.net pojawiły się już komentarze jednoznacznie krytyczne wobec obu uciekinierów. "Kukiz to zdrajca. Zmienia poglądy jak chorągiewka na wietrze. Od lat przyjaźni się z Kubą Wojewódzkim, dla którego Polska to flaga wbita w kupę. Fałszywy >celebryta<. Niech podkula ogon, jak słusznie napisał R. Winnicki, i spier la!" - pisze "Kapą".
Z kolei "Stachu rozjaśniacz obrazu" nie ma wątpliwości: "Sakiewicz to wiadomo od dawna, że stoi po stronie Syjonu (podobnie, jak Fronda), ale szkoda, że Kukiz się skundlił".
A na Facebooku już od połowy października istnieje profil "Nie dla Tomasza Sakiewicza na Marszu Niepodległości".
Kto chce rozbić elektorat PiS?
Sakiewicz jednak wybiera się na Marsz, zawiesił jedynie swoje członkostwo w Komitecie. A jego "Gazeta Polska" nie przestała też marszu wspierać. Jej zwolennicy z klubów GP mają spotkać się godzinę przed początkiem Marszu, a następnie do niego dołączyć. Marsz Niepodległości w najbliższą niedzielę 11 listopada zakończy się przed pomnikiem Romana Dmowskiego przy pl. Na Rozdrożu, klubowicze natomiast ruszą w kierunku pomnika Józefa Piłsudskiego pod Belwederem, by "oddać hołd Marszałkowi".
Sakiewicz: inspiracja z Rosji w okolicach Pałacu Prezydenckiego
"Dociera do nas coraz więcej sygnałów o próbie wykorzystania 11 listopada do budowy nowych inicjatyw politycznych. Wiele z nich jest wprost inspirowanych z Rosji. Jest dosyć oczywiste, że takie inicjatywy pojawiają się w okolicach Pałacu Prezydenckiego. Dużo bardziej przykre jest to, że próbuje się do tego wykorzystać również wspaniałe tradycje ruchu narodowego" - napisał w komentarzu naczelny "Gazety Polskiej".
"Próba pokłócenia zwolenników uczczenia marszałka Józefa Piłsudskiego, który jest sprawcą święta 11 listopada, z obozem narodowym, lansowanie osób, zaangażowanych w tłumienie wyjaśnienia sprawy katastrofy smoleńskiej, a nawet szkalujących śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to realna gra na rozbicie jednoczącego się obecnie wokół PiS elektoratu. Kluby >Gazety Polskiej< i nasi czytelnicy nie mogą dać wciągnąć się w tę grę. Nie będziemy wspierać żadnych rozbijających prawicę inicjatyw. Naszym celem jest świętowanie niepodległości i domaganie się pełnej suwerenności. Bądźmy razem. Bądźmy z Polską" - tłumaczy swoje wystąpienie z komitetu Sakiewicz.
To nie pierwsze niesnaski między organizatorami marszu a środowiskiem "Gazety Polskiej". Do sporu doszło już po tym, kiedy kilka tygodni temu Sakiewicz ogłosił: "Włączając się w Marsz Niepodległości nie zamierzamy identyfikować się ze wszystkimi jego uczestnikami. Jesteśmy przeciwni radykalnym, sprzecznym z polską tradycją - Rzeczpospolitej wielonarodowej i wielowyznaniowej - hasłom. Dlatego też kluby >Gazety Polskiej< będą szły w Marszu, ale we własnym sektorze, powołają własne służby porządkowe i będą odpowiadać przede wszystkim za siebie".
"Gazeta Polska" oficjalnie przestała być wówczas patronem medialnym marszu. Wtedy jednak Sakiewicz nie zrezygnował jeszcze z członkostwa w komitecie.
Kukiza zmierzi też i Ku-Klux-Klanowiec
Paweł Kukiz rezygnując w poniedziałek z członkostwa w komitecie Marszu Niepodległości napisał na swoim profilu na Facebooku, że nie chce być obok Jana Kobylańskiego, oraz poprosił by w przyszłości go informować, kto będzie w Komitecie, bo z "Ku-Klux-Klanowcem również mi nie po drodze. Amen."
Szef ONR, Przemysław Holocher, drugi organizator Marszu, tak się tłumaczył z antysemityzmu w rozmowie z portalem Fronda.pl: - Antysemityzm w ONR wygląda tak, jak wyglądał przed wojną. Ludzie, których nie lubią Żydzi, nadal są antysemitami. Nic się nie zmieniło - mówi. - Nie uważamy demokracji, nawet narodowej, za dobry system sprawowania władzy. Mamy inną koncepcję.
Na pytanie, czy współczesny ONR też stosuje przemoc, odparł: - Musimy pamiętać, że dziś nie można robić takich akcji, jakie robił przedwojenny ONR. Po pierwsze, szybko to by się skończyło. A po drugie, nie zdałoby to egzaminu (...).Teraz mamy inne czasy. Holocher dodaje: - Natomiast jeżeli przyjdą takie czasy, że trzeba będzie bronić wartości, np. jeśli dojdzie do ataku na miejsca kultu, świątynie katolickie czy wiernych, to cóż mam powiedzieć? Taka obrona będzie konieczna! Na chwilę obecną jest jednak inaczej.
Biskup Dydycz i bokser Szpilka
W komitecie honorowym prawicowego Marszu Niepodległości pozostali jeszcze m.in. posłowie PiS: Arkadiusz Czartoryski, Artur Górski i Stanisław Pięta, metropolita drohiczyński bp Antoni Dydycz, znany z sympatii do Radia Maryja, dziennikarze Wojciech Cejrowski, Jacek Karnowski, Stanisław Michalkiewicz, Jan Pospieszalski i Rafał Ziemkiewicz, oraz Jan Kobylański, bokser Artur Szpilka i historyk Jan Żaryn.
Co się będzie dizało w Warszawie 11 listopada "Trzy marsze, kilka pikiet i wielka mobilizacja policji"
Komentarze (41)
-
-
-
-
kobylanski ma za mocne plecy,zeby go ktos tknal.Za nim murem stoi jego dluznik,nie jaki Don Padre z miasta Torun ,poza tym wszystkie szuje antysemickie,ksenofobiczne i homofobiczne. pis jest za nim,bo tak kaze prezes,a nieposluszenstwa on nie toleruje,a tych paru inteligencikow,moze sie sobie sprzeciwiac np.globalnemu ocieplaniu.Swoja droga dobrze ze sa kwasy miedzy "patriotami",bo im wiecej ludzi niezdecydowanych pojmie nieczyste reguly tych gierek,to moze wroci na lono rozumu i uszanuje to swieto w sposob godny,tak jak na to zasluguje 11 listopada.
-
>>Kolejna osoba, która zrezygnowała z członkostwa w komitecie honorowym Marszu Niepodległości, to redaktor naczelny "Gazety Polskiej".<<
----------------------------------------------------
He, he, "komitet honorowy" z Sakiewiczem - przecież to nawet brzmi idiotycznie. Tam gdzie ubywa Sakiewiczów na pewno nie ubywa honoru. Zresztą ubyć nie może, bo i tak go tam nie było. Ani krzty.
Jeden "w"uj wart drugiego. -
-
-
-
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
Polecamy
Dodatki i kolekcje Gazety Wyborczej
Zamów na adres e-mail newslettera z najnowszymi wiadomościami krajowymi!
Przykładowy newsletter
















