Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Kraj

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier dla "Rz": In vitro niesie ze sobą zło a antykoncepcja powinna być zakazana

kps
04.11.2012 , aktualizacja: 04.11.2012 15:31
A A A Drukuj
Ks. Franciszek Longchamps de Bérier

Ks. Franciszek Longchamps de Bérier (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Kto ma władzę, może zdecydować o rozwiązaniu siłowym - mówi "Rzeczpospolitej" ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier. Jego zdaniem sztuczne zapłodnienie to metoda szkodliwa i zła. Prawo powinno jej zabronić, podobnie jak stosowania środków antykoncepcyjnych
Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier, prawnik i członek Zespołu do spraw Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski komentuje na łamach "Rzeczpospolitej" pomysł refundacji in vitro, który przedstawił ostatnio premier Tusk. - Gdy ktoś ma władzę, może zdecydować o rozwiązaniu siłowym - powiedział ksiądz dziennikarzowi.

Według Longchamps de Bérier pomysł wprowadzenia i finansowanie in vitro przez program zdrowotny może być niezgodny z konstytucją. - Pytanie o zgodność z prawem rodzi program zdrowotny, w ramach którego resort zdrowia zamierza refundować zabiegi in vitro - mówi. - Taki program musi mieć podstawy naukowe. Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej wymaga, aby program zdrowotny pozwolił w określonym czasie osiągnąć założone cele polegające na "zrealizowaniu określonych potrzeb zdrowotnych oraz poprawy stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców". In vitro niczego nie leczy. Nie poprawia zdrowia, jedynie zaradza skutkom bezpłodności. - uważa Longchamps de Bérier.

Zapytany o to, dlaczego Kościołowi od lat nie udało się przekonać Polaków, że in vitro to metoda moralnie niegodziwa, odpowiedział, że przeciwników sztucznego zapłodnienia wcale w naszym kraju nie brakuje. Ale narzeka, że w Polsce w ogóle nie ma świadomości, czym jest in vitro i jakie niesie zło - Z rozmów z rodzicami wiem, że wiele osób poddało się zapłodnieniu in vitro, nie mając pojęcia, w czym uczestniczą - opowiada. - Nie ostrzeżono ich nawet o zagrożeniach zdrowotnych. Mają dziś słuszne pretensje, że zostali wprowadzeni w błąd.

I dodaje: - Spójrzmy szerzej. Większość naszego społeczeństwa przyzwala na środki antykoncepcyjne: a więc także ludzie wierzący. Praktykujący katolicy stosują je w małżeństwie. Cóż się dziwić, że przyzwalają na in vitro. Ta procedura stanowi drugi odcinek tego samego serialu: antykoncepcja wyłącza z aktu małżeńskiego płodność, a in vitro rozłącza akt małżeński od poczęcia. U podstaw akceptacji antykoncepcji oraz in vitro leży ten sam utylitaryzm. Chcemy celu, ale nie liczymy się ze środkami.

- Ludzie mówią: prawo tego nie zabrania - podpowiada dziennikarz.

- A powinno zabronić - uważa ksiądz Longchamps de Bérier.

ZOBACZ TAKŻE

Komentarze (420)

  • adamofsky

    Oceniono 768 razy 720

    Kosciol ma prawo glosic co chce - na potrzeby tych co chca.. ale wara od Panstwa i jego prawa..

  • www.malibu.lublin.pl

    Oceniono 495 razy 453

    No cóż ... ten pan też ma prawo do bełkotu ... niby profesor, a gada tak, że aż nie chce się z tym polemizować ... mogłem co najwyżej skwitować
    Odniosę się jedynie do zarzutu siłowego rozwiązania - w gruncie rzeczy to on sam zachęca do siłowego rozwiązania, bo za prawną regulacją zawsze stoi siła ...
    Może by tak przypomniał o wielowiekowych siłowych rozwiązaniach ze strony Kościoła Katolickiego - wyprawy krzyżowe, inkwizycja, podboje religijne Inków, Azteków itd. itd.

  • mortimer21

    Oceniono 377 razy 343

    Bla, bla, bla. In vitro to zło i państwo powinno go zabronić by my tak mówimy. Naprawdę chciałbym żeby przynajmniej wymyślili coś nowego skoro nie mają zamiaru się po prostu na ten temat zamknąć.

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 270 razy 252

    Komuniści, faszyści, samozwańczy pośrednicy między Bogiem a człowiekiem - wszyscy chcą człowieka zniewalać i dyktować mu wartości i sposób postępowania. Zupełnie tak jakby uznawali, iż ludzie i ich zbiorowości były bezmyślną tłuszczą niezdolną do samodzielnego i zbiorowego myślenia.
    Na dodatek wszystkie uzasadnienia konieczności narzucenia totalitaryzmu są uzasadniane ideologicznie. Są więc po prostu fałszywą świadomością.
    Ja sam sobie wypraszam, by Państwo jako organizacja prawna narzucało mi przymus wynikający z ideologii. Mam prawo uznawać, iż osoby pokroju księdza Franciszka Longchamps de Bérier są idiotami i ich poglądy ideologiczne są debilne i służą tylko jednemu. Temu by zniewalać człowieka.
    Jeśli wierzący akceptują ideologię głoszoną przez kościół (obojętnie jaki) niech respektują zakaz aborcji i antykoncepcji , niech nie kradną, kłamią i cudzołożą.
    Ci którzy istnienie kościołów i religii uważają za skutek błędu ewolucji, za aberację społeczną niech nie kradną i nie kłamią - bo to wartości wykształcone w rozwoju społecznym człowieka. A o tym czy stosują antykoncepcję, in vitro niech decydują sami, bo są wolnymi ludźmi !!!!

  • pannamarianna777

    Oceniono 205 razy 195

    Ksiądz z własnej woli, nie przymuszany zrezygnował z seksu, bliskości drugiej osoby, dzieci.
    Realizuje się w życiu w.g własnego modelu.
    Czy ja mu cokolwiek narzucam?
    Zabraniam? Byłoby mi obojętne organizowanie życia kleru, gdyby nie wiązało się z kosztami finansowanymi przez CAŁE społeczeństwo.Byłoby mi obojętne życie kleru KK, gdyby nie ustawiali życia WSZYSTKIM Polakom.
    Mają zasady? Dobrze, że mają. Ale czemu to ja mam się stosować do zasad, opinii osób, których nawet szanować nie mogę.Oni mają zasady, my mamy obowiązek je przestrzegać
    Pedofilia.
    Grzech najpaskudniejszy, krzywdzący ludzi na całe życie.Mówią o ochronie życia.
    Więc czemu tego życia nie szanują. Życie - dar Boga. Więc czemu życie niewinnych, zależnych od nich dzieci PLUGAWIĄ. Dar Boga? - przecież ten dar nie jest dany do ich "użytku"
    In vitro.
    Ksiądz dobrowolnie z posiadania potomstwa zrezygnował.
    Ale gmera pod spódnicą kobiety, o jej kroczu chce decydować.
    Co nim powoduje? Przypuszczam, że bardzo nieczyste myśli.
    Rozumiałabym, gdyby zabiegali o prawne regulacje, aby nadużycia wyeliminować.Ale nie. Gmerają!
    Nerkę, serce, mogą sobie przeszczepić z wiedzy i nauki lekarzy korzystając.
    Ale kobieta? Nie ma żadnych praw. Jak nie ma dzieci, to jest to decyzja boska. A gdzie to Bóg ją wyraził. To bezmyślny klecha tak klepie Najpaskudniejsze jest to zalecenie: weźcie dziecko z domu dziecka!
    Obrońcy zwierząt z taką pogardą do zwierząt się nie odnoszą, jak Ci obrońcy zygoty.
    Na dziś starczy.
    A do księdza:mniej pychy, Mniej pychy. To grzech paskudny. Radość w piekle wielką dający

  • menzanares

    Oceniono 111 razy 99

    Niezwykłe – po dzisiejszym artykule na temat wypowiedzi ks. prof. Franciszka Longchamps de Bérier nie mogłam nie poddać się refleksji na temat metamorfozy pokoleń. Otóż w przeszłości, dość już odległej, poznałam we Wrocławiu, w willi na Biskupinie dwóch małych chłopców: Kuba, wówczas jeszcze nie Franciszek, głownie biegał po ogrodzie i po schodach. Dwunastoletni Jaś , dzisiejszy prof. Hartman zaginał , już wówczas w literacko - filozoficznych dyskusjach naszą dwudziesto paroletnią brać, aspirującą do roli intelektualistów.
    Dzisiaj obaj chłopcy są profesorami UJ. Trudno aby bardziej mogli różnić się poglądami. Czy spotykają się niekiedy na korytarzach Uniwersytetu? Czy rozpoznają się jeszcze? Czy mają ochotę wymieniać poglądy, tak sobie odległe?
    Dom we Wrocławiu był katolicki, lecz postępowy i oświecony. Odnajduję jego atmosferę w artykułach prof. Hartmana, mimo iż był to właśnie dom dziadków ks. Longchamps de Berier oraz jego cudownej ciotki, bardzo światłej osoby Małgorzaty Longchamps de Bérier, utalentowanej wszechstronnie , bezgranicznie otwartej na ludzkie sprawy, nieznającej oportunizmu, ryzykującej wiele, w czasach gdy opozycja nie była wcale grą towarzyską ani też trampoliną niezbędną do torowania sobie drogi do kariery.
    Nie próbuję wyobrazić sobie co mogłaby powiedzieć Małgosia czytając oświadczenie księdza profesora, swego bratanka. Czekam natomiast na następny artykuł Jasia Hartmana, światłego człowieka.

  • walpurg

    Oceniono 119 razy 99

    Najgorsze jest to, że ten ksiądz jest kierownikiem Zakładu Prawa Rzymskiego na Wydziale Prawa i Administracji UJ.

  • robokopo

    Oceniono 108 razy 92

    Cała bezczelność Kościoła Katolickiego jak w soczewce...

    Możesz sobie, księżulku, marzyć, że tak będzie, jak ty sobie wyobrażasz, ale... spróbujesz włazić mnie, komukolwiek, ze swoim buciorami do łóżka, to dostaniesz TAKĄ ODPOWIEDŹ, że ci w pięty pójdzie...

  • hooliveira

    Oceniono 79 razy 71

    ręce precz od prawa karnego, księże, profesorze od prawa rzymskiego, strażniku katolickich nakazów moralnych.
    macie swoje prawa kanoniczne, przywileje, majątek - weźcie ręce precz od prawa ludzi do decydowania o sobie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane
  • Wszystko
  • PŁATNE