Amerykański ekspert: To bardzo gruby błąd Obamy
30.05.2012
, aktualizacja: 31.05.2012 10:31
Wess Mitchell
Prezydent Obama powinien osobiście wystąpić i przeprosić za pomyłkę w sprawie "polskich obozów koncentracyjnych", póki nie narobi ona szkód w relacjach polsko-amerykańskich - mówi Wes Mitchell, specjalista od spraw europejskich
ZOBACZ TAKŻE
- Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" (02-06-12, 17:53)
- Jak dwaj policjanci, dobry i zły, zmłotkowali Obamę (01-06-12, 15:46)
- Kosztowne prezydenckie gafy (01-06-12, 14:26)
- Cimoszewicz: Reakcja Tuska w sprawie Obamy była za mocna (31-05-12, 18:47)
- Po gafie z "polskimi obozami śmierci" Biały Dom "żałuje", ale Obama do Tuska nie zadzwoni (31-05-12, 06:40)
- Kogo Obama obraża (31-05-12, 06:40)
- Internauci: Polskie obozy śmierci - ale w czym problem? (30-05-12, 16:34)
- Obama to nie wyjątek. Pamiętne gafy prezydentów USA (30-05-12, 15:07)
- Sierakowski: Już Nałkowska pisała o "polskich obozach śmierci" (30-05-12, 11:25)
- Obama żałuje słów o polskim obozie śmierci (30-05-12, 01:00)
Mariusz Zawadzki: Czy Amerykanie zdają sobie sprawę, jak ta sprawa jest istotna dla Polaków?
Wess Mitchell, prezes think-tanku Center for European Policy Analysis (CEPA): Amerykanie rozumieją, jak wielka była tragedia II wojny światowej i Holocaustu. Wiedzą też w ogromnej większości, że obozy były stworzone i zarządzane przez Niemców. Wielu Amerykanów ma dziadków czy pradziadków, którzy wyzwalali niektóre z tych obozów. To więc nie podlega wątpliwości. Ale o tym, jak sprawa jest istotna dla Polaków, o wszystkich jej subtelnościach, o relacjach polsko-żydowskich - o tym oczywiście nie wiedzą.
A czy subtelności sprawy rozumieją w Białym Domu? Pytam, bo reakcja administracji prezydenta jest dość oszczędna. A wcześniej prezydent Obama i jego ludzie wiele razy sugerowali, że przyszłość Ameryki zdecyduje się w basenie Pacyfiku. Europa schodzi na drugi plan.
- Nie wiem, czy prezydent i jego doradcy wiedzą, że obozy były niemieckie. Ale wiem, że powinni wiedzieć. I powinni wiedzieć jak to ważne dla Polaków. To nie jest drobna pomyłka, tylko bardzo gruby błąd. Dlatego uważam, że prezydent Obama powinien osobiście wystąpić i przeprosić za pomyłkę, póki jeszcze nie jest za późno i nie narobi ona szkód w relacjach polsko-amerykańskich.
Dlaczego zatem jeszcze nie wystąpił?
- Niestety, reakcja Białego Domu na gafę dowodzi braku wrażliwości - nawet bardziej niż samo przejęzycznie. Ludzie Obamy próbują bagatelizować sprawę, bo boją się, że zostanie wykorzystana przez Republikanów w jesiennych wyborach. Pojawiają się przecież zarzuty, że Obama zaniedbuje dawnych, wiernych sojuszników. To kolejny argument na poparcie tej tezy. Także dla Polonii, żeby głosować na Romney'a [kandydata Rerpublikanów].
Ale moim zdaniem bagatelizowanie to zła strategia. Jest już za późno - po reakcjach z Polski jest gruba afera i zdawkowe oświadczenie rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego jej nie rozładuje. Potrzebny jest wyraźny gest i to szybko, bo z każdą godziną jest gorzej.
Wess Mitchell, prezes think-tanku Center for European Policy Analysis (CEPA): Amerykanie rozumieją, jak wielka była tragedia II wojny światowej i Holocaustu. Wiedzą też w ogromnej większości, że obozy były stworzone i zarządzane przez Niemców. Wielu Amerykanów ma dziadków czy pradziadków, którzy wyzwalali niektóre z tych obozów. To więc nie podlega wątpliwości. Ale o tym, jak sprawa jest istotna dla Polaków, o wszystkich jej subtelnościach, o relacjach polsko-żydowskich - o tym oczywiście nie wiedzą.
A czy subtelności sprawy rozumieją w Białym Domu? Pytam, bo reakcja administracji prezydenta jest dość oszczędna. A wcześniej prezydent Obama i jego ludzie wiele razy sugerowali, że przyszłość Ameryki zdecyduje się w basenie Pacyfiku. Europa schodzi na drugi plan.
- Nie wiem, czy prezydent i jego doradcy wiedzą, że obozy były niemieckie. Ale wiem, że powinni wiedzieć. I powinni wiedzieć jak to ważne dla Polaków. To nie jest drobna pomyłka, tylko bardzo gruby błąd. Dlatego uważam, że prezydent Obama powinien osobiście wystąpić i przeprosić za pomyłkę, póki jeszcze nie jest za późno i nie narobi ona szkód w relacjach polsko-amerykańskich.
Dlaczego zatem jeszcze nie wystąpił?
- Niestety, reakcja Białego Domu na gafę dowodzi braku wrażliwości - nawet bardziej niż samo przejęzycznie. Ludzie Obamy próbują bagatelizować sprawę, bo boją się, że zostanie wykorzystana przez Republikanów w jesiennych wyborach. Pojawiają się przecież zarzuty, że Obama zaniedbuje dawnych, wiernych sojuszników. To kolejny argument na poparcie tej tezy. Także dla Polonii, żeby głosować na Romney'a [kandydata Rerpublikanów].
Ale moim zdaniem bagatelizowanie to zła strategia. Jest już za późno - po reakcjach z Polski jest gruba afera i zdawkowe oświadczenie rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego jej nie rozładuje. Potrzebny jest wyraźny gest i to szybko, bo z każdą godziną jest gorzej.
W środę na oficjalnej stronie Białego Domu
pojawiło się sprostowanie umieszczone nad tekstem przemówienia Baracka Obamy. "Sformułowania zaznaczone gwiazdką są historycznie niepoprawne. Zamiast nich powinno być: "Nazistowskie obozy śmierci w Polsce okupowanej przez Niemcy". W przemówieniu gwiazdka jest umieszczona przy słowach "polskie obozy śmierci".
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
- 1.
Sąd każe przywrócić pensję w radiowej "Trójce" publicyście "Radia Maryja". Trzy razy wyższą niż pensje innych komentatorów
- 2.
"Wygooglałem księdza. Molestował mnie". Kuria głucha na skargi 45-latka
- 3.
Studenci od zera budują robota na prestiżowy konkurs NASA, bo kurierzy zgubili ich paczkę
- 4.
85 polskich pracowników mieszało stare mięso i koninę z wołowiną, którą kupowała cała Europa
- 5.
"Diabelski show" w Watykanie. Czy papież naprawdę dokonał egzorcyzmu na placu św. Piotra?
- 1.
Polecamy
Dodatki i kolekcje Gazety Wyborczej
Zamów na adres e-mail newslettera z najnowszymi wiadomościami krajowymi!
Przykładowy newsletter










