http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski: Polski nie stać na emerytalny pomysł PSL

kid, IAR
2012-02-24, ostatnia aktualizacja 2012-02-24 11:24

- Koalicja wyjdzie ze sporu o przyszłość systemu emerytalnego zwycięsko - uważa Bronisław Komorowski. Zapowiedział dziś w Programie Pierwszym Polskim Radia, że będzie działał na rzecz znalezienia kompromisu między projektami PO i PSL

Prezydent Bronisław Komorowski
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Prezydent Bronisław Komorowski
Odnosząc się do propozycji ludowców w sprawie emerytur, Komorowski ocenił, że na takie rozwiązania Polski nie stać. Partia Waldemara Pawlaka forsuje, by za każde urodzone dziecko Polkom doliczać 3 lata do stażu pracy. Według Bronisława Komorowskiego należy szukać sposobów rekompensaty dla kobiet za to, że podjęły się trudów macierzyństwa, często kosztem kariery. Jednak w jego przekonaniu projekt PSL nie jest możliwy do zrealizowania.

Bronisław Komorowski podkreślił w Radiowej Jedynce, że zmieniając przestarzały system emerytalny mamy szansę, by zadbać o godne emerytury - dla osób niebawem kończących karierę zawodową oraz tych dopiero wchodzących na rynek pracy. Prezydent dodał, że nie można na młodych pracowników nakładać zbyt dużych zobowiązań, związanych z rosnącą liczbą osób na emeryturze. A do tego by doszło bez reform. Jak mówił, wydłużenie wieku emerytalnego jest koniecznością związaną ze zmianami demograficznymi, jakie dokonują się w całej Europie.

Rządowy projekt reformy emerytalnej zakłada stopniowe zrównywanie i wydłużanie wieku emerytalnego do 67 lat. PSL się temu sprzeciwia, jednak wczoraj Waldemar Pawlak podkreślał, że koalicja rządząca będzie szukała porozumienia w tej sprawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':