http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Problemy ze stadionem. Anglicy też je mają

pap, pen
2012-02-22, ostatnia aktualizacja 2012-02-22 07:13

Stadion Olimpijski szykowany na tegoroczne igrzyska nie nadaje się do meczów angielskiej Premier League. Anglicy są oburzeni.

Londyn, plac budowy obiektów sportowych, na których odbędą się zawody Olimpiady w roku 2012. Wielka niebieska dwójka oznacza dwa lata, które dzielą Londyn od Olimpiady
Fot. Anthony Charlton AP
Londyn, plac budowy obiektów sportowych, na których odbędą się zawody Olimpiady...
Nie tylko Polacy mają kłopoty ze swoim Stadionem Narodowym. Anglicy, którzy tuż po piłkarskich polsko-ukraińskich mistrzostwach Europy organizują w Londynie olimpiadę, też mają problem ze sportową inwestycją.

Na Stadionie Olimpijskim w Londynie po igrzyskach nie będzie można rozgrywać meczów piłkarskiej Premier League. Obiekt nie spełnia bowiem wymogów. Podstawowym zarzutem jest brak podgrzewanej murawy, dlatego obecna zostanie prawdopodobnie w sierpniu zerwana.

Koszt tej zmiany ma ponieść państwo, co budzi sprzeciw opinii publicznej w Wielkiej Brytanii. Budowa stadionu pochłonęła już 486 milionów funtów i nie zadbano o to, by przystosować go od razu do meczów piłkarskich po olimpiadzie.

Jeszcze niedawno klub West Ham United proponował, że wyłoży potrzebne 2 miliony funtów na modernizację, ale nie zostało to zaakceptowane. Teraz oferta nie jest już aktualna, bo klub nie gra w Premier League.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':