http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jak lewica z lewicą, czyli Palikot do Oleksego, a Oleksy do Palikota

Rozmawiała Agnieszka Kublik
2012-02-22, ostatnia aktualizacja 2012-02-23 12:52

Rozmowa z Józefem Oleksym i Januszem Palikotem

Agnieszka Kublik: SLD dogada się z Palikotem czy nie?

Józef Oleksy: (do Palikota).Czy pan czuje się centrolewicą?

Janusz Palikot: Czuję się.

J.O.: To dobrze, to się cieszę. Wspólny 1 maja w Sali Kongresowej to nie była zła idea, tylko Palikot za bardzo próbował zrobić z tego swoją imprezę. Taka prawda!

J.P.: Byłem gotów ustąpić, że to Miller wystąpi pierwszy.

J.O.: Nie mówił nam tego, a to ważny element.

J.P.: Być może do zarządu SLD nie dotarła nasza faktyczna oferta. Wzywam Leszka Millera do debaty publicznej o lewicy!

Aleksander Kwaśniewski zgodził się być waszym patronem 1 maja, Miller nie.

J.P.: Zaproponowałem współpracę obu panom. Ale widzę, że animozje między nimi są tak duże, że panowie są niezdolni do współpracy. Szkoda, tracimy fenomenalny moment kryzysu obozu władzy. Bo teraz, kiedy Platforma się wali, wspólne działanie Palikot - Miller - Kwaśniewski mogłoby nam dać 30 proc., a my pozwalamy jej złapać powietrze i odbić się od dna!

Panie premierze, dlaczego Miller nie chce spędzić 1 maja z Palikotem?

J.O.: Rzeczywiście Sojusz się wycofał, czego żałuję.

J.P.: Postawiłem na szali swój autorytet, żeby Ruch namówić do współpracy z SLD, bo obawiam się, że może nam zabraknąć 5-7 proc., by odsunąć Tuska od władzy za kilka lat. Ludzie w imię tego nadrzędnego interesu się na to zdecydowali. Miałem poczucie, że Miller będzie myślał o czymś więcej niż tylko o własnej karierze. Jestem Millerem rozczarowany.



Co zrobi 1 maja Kwaśniewski?

J.P.: Zastanawiam się nad tym. Teraz być może trzeba przełknąć tę żabę i poczekać z Kwaśniewskim na następną okazję.

J.O.: Nie wyobrażam sobie, by dwa lewicowe ugrupowania miały iść przeciw sobie.

To w co gra Miller? Bo on jednak chce się ścigać z Palikotem.

J.O.: Ściganie się jest dość naturalne, jako nowy lider musi pokazać, że jest w stanie odbudować pozycję SLD na poziomie 15 proc.

(do Palikota): Nie poparliście żadnego projektu SLD, popieracie rządowe. Jaka jest ta wasza centrolewicowość?

J.P.: Dwa razy podpisaliśmy się pod waszymi projektami, a od was podpisów pod naszymi nie dostaliśmy. A jeśli chodzi o związki partnerskie...

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 2
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':