Mł. insp. Włodzimierz Pietroń był w grupie wysokich rangą oficerów policji z Lublina, którzy na przełomie stycznia i lutego przeszli na emeryturę. Wiązało się to, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, z wymianą komendanta wojewódzkiego. Dariusza Działę zastąpił Igor Parfieniuk z Białegostoku. Działo awansował zaś na szefa mundurowych na Śląsku.
Pietroń był ostatnio naczelnikiem wydziału zaopatrzenia w lubelskiej komendzie wojewódzkiej. Odszedł do cywila z niespełna 27-letnim stażem
pracy, dzięki czemu jego emerytura wynosi 70 proc. ostatniego
wynagrodzenia. Dostał też sześciomiesięczną odprawę. A jeszcze zanim oficjalnie poinformował o odejściu, komendant Działo zwiększył mu dodatek do pensji. To dało mu wyższą emeryturę.
23 stycznia, na cztery dni przed uroczystym pożegnaniem Pietronia, komenda wojewódzka ogłosiła konkurs na jego następcę na stanowisku naczelnika wydziału zaopatrzenia. Decyzją komendanta Działy do rywalizacji mogli przystąpić wyłącznie cywile. Zgłosiło się ośmiu kandydatów. Do finału weszły trzy osoby. Najlepiej wypadł... Włodzimierz Pietroń.
- Zostanie mu zaproponowane objęcie stanowiska - mówi nam Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej KWP.
Czy policjant, który odchodzi z policji, może wrócić do pracy i pobierać z
budżetu zarówno pensję (ok. 4 tys. zł brutto), jak i emeryturę? Przepisy tego nie zabraniają, funkcjonariusze dostają dziś emeryturę już po 15 latach pracy, a potem mogą dorabiać, nawet w policji.
Rzecznik Wójtowicz tłumaczy, że lubelska komenda na powrocie Pietronia zaoszczędzi. Zatrudniając go jako cywila, zapłaci mu o blisko 2 tys. zł mniej, niż gdyby przyjęła na naczelnika innego wysokiej rangi oficera.
- Poza tym następuje stopniowo ucywilnianie stanowisk logistycznych w policji, tak się też dzieje w kadrach i transporcie - wyjaśnia Wójtowicz.
"Ucywilnianie" idzie jednak opornie. Tylko jednym z 18 wydziałów komendy nie kieruje zawodowy funkcjonariusz. Co więcej, w niedawnym konkursie na naczelnika innego wydziału cywile startować nie mogli.
Z Włodzimierzem Pietroniem nie udało nam się skontaktować. Przez rzecznika przekazał, że sprawy nie będzie komentował. - Ma nieskazitelną opinię i świetne kompetencje - zapewnia Wójtowicz.
Co na to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych? Rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak mówi, że trwa kontrola ministerstwa w Komendzie Głównej i niektórych wojewódzkich. Skupia się właśnie na obsadzaniu cywilnych etatów. - Nie ukrywam, że trafiliśmy na sytuacje, że
policyjni emeryci wracali do pracy na cywilne stanowiska, ale to zgodne z prawem. Minister na pewno zanalizuje wnioski w raporcie pokontrolnym - dodaje Woźniak.