http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Reforma jest ważniejsza od koalicji

Rozmawiał Paweł Wroński
2012-02-21, ostatnia aktualizacja 2012-02-21 16:58

Podwyższenie wieku emerytalnego to rozwiązanie systemowe, z którego będzie korzystać wiele pokoleń w przyszłości. Jeśli nie uda się uzyskać poparcia w koalicji, premier - jak sądzę - będzie szukał innej większości

Bronisław Komorowski i Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Bronisław Komorowski i Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim
Sławomir Rybicki
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Sławomir Rybicki
ZOBACZ TAKŻE

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Rozmowa ze Sławomirem Rybickim, sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta RP

Paweł Wroński: Prezydent zadeklarował, że będzie wspierał rząd w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego, ale na razie między partiami nie ma zgody co do kształtu reformy.

Sławomir Rybicki: Spojrzałbym na to inaczej. Na razie niemal wszystkie siły polityczne deklarują, że zmiany są konieczne. Nie ma żadnej, która powiedziałaby "nie". To daje szanse na porozumienie. Projekt jest jeszcze w konsultacjach i ostatecznej wersji nie znamy.

Żadne z ugrupowań - poza PO - nie opowiedziało się jednak za projektem rządu, który przewiduje podwyższenie wieku dla kobiet i mężczyzn do 67 lat bez wyjątków. Koalicyjny PSL proponuje ulgi dla kobiet za urodzone dzieci. Rząd nie ma większości.

- Poczekajmy do końca konsultacji i finalnej wersji projektu. To oczywiste, że przede wszystkim premier powinien liczyć na koalicjanta, więc mam nadzieję, że uda mu się przekonać go do swoich pomysłów.

A jeśli nie przekona?

- Uważam, że ta sprawa jest sprawdzianem trwałości i jakości koalicji. Podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego jest konieczne. To nie jest reforma dla rządu - jest dla naszych dzieci i wnuków. Jeśli nie zostanie wprowadzona, to kolejne pokolenie będzie musiało pracować na rosnącą grupę emerytów. A oni z kolei nie będą mieli gwarancji godziwej emerytury.

Ale jeśli nie przekona?

- Z punktu widzenia państwa ta reforma jest ważniejsza od koalicji. To rozwiązanie systemowe, z którego będzie korzystać wiele pokoleń i rządów w przyszłości. Dlatego, jeśli nie uda się uzyskać poparcia w koalicji, premier - jak sądzę - będzie szukał innej większości, która poprze ten projekt. Premier mówił o tym wielokrotnie publicznie.

Oczywiście zmianom w systemie emerytalnym powinny towarzyszyć działania aktywizujące zawodowo osoby starsze i to, na co zwraca uwagę PSL - czyli ułatwienia dla kobiet wychowujących dzieci. Musi być jednak jakiś początek, czyli podniesienie wieku emerytalnego.

Jaką swoją rolę w tej dyskusji widzi prezydent?

- Otrzymałem zadanie od prezydenta, aby na poziomie projektu rządowego i prac parlamentarnych monitorować pracę nad konkretnymi rozstrzygnięciami, tak aby uniknąć ryzyka, że powstaną przepisy niezgodne z konstytucją. Prezydent zadeklarował premierowi wsparcie, więc zależy mu, aby uchwalone przepisy mogły być bez żadnych problemów wprowadzone w życie.

Dopiero rozpoczęły się konsultacje społeczne i dobrze, że w tym przypadku mają tak duży zasięg. Do Sejmu powinien trafić projekt uzgodniony, możliwie najlepszy.

Czy prezydent jest zwolennikiem referendum w tej sprawie, co np. proponuje "Solidarność"?

- Prezydent zadeklarował, że wspiera rząd w realizacji reformy systemu emerytalnego. Pytanie, jakie proponuje "S", przesądza odpowiedź na "nie". To pomysł "S" na zablokowanie tej reformy. Poczekajmy na decyzję parlamentu, to on decyduje o tym, czy odbędzie się referendum.

W kampanii PO nic nie mówiło o podniesieniu wieku emerytalnego.

- To prawda. Ale nie mówiły tego też inne ugrupowania, choć ich politycy przyznają, że takie zmiany są konieczne.

PO wyraźnie mówiła w kampanii o konieczności przeprowadzenia reform. Reforma emerytalna jest ważnym elementem tego planu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3
  • 1
  • 1
  • 2
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':