W ramach Tygodnia - jak co roku - prawnicy, w tym adwokaci i radcowie prawni udzielają bezpłatnie porad ofiarom przestępstw i ich rodzinom. Według prawa podatkowego od wartości każdej takiej porady prawnicy powinni odprowadzić 23 proc. VAT, zaś obdarowani poradą - podatek od uzyskanej korzyści.
Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym pobiera się podatek od darmowej pomocy prawnej. Jednocześnie jesteśmy jednym z nielicznych krajów, który nie ma państwowego systemu przedsądowej pomocy prawnej dla osób niezamożnych. Tę lukę wypełniają organizacje pozarządowe i prawnicy społecznicy. Ale muszą za to płacić.
Ministerstwo Sprawiedliwości dofinansowuje - głównie z pieniędzy Unii - wybranych 16 organizacji pozarządowych, które prowadzą poradnictwo prawne m.in. na rzecz ofiar przestępstw. Tworzą one "Sieć pomocy ofiarom przestępstw", która powstała w pewnym sensie zamiast programu pomocy prawnej dla niezamożnych - na taki program nie zgodzili się minister pracy (wówczas Jolanta Fedak) i minister finansów. Ministerstwo Pracy nie godziło się, by osoby uprawnione do bezpłatnej pomocy prawnej kwalifikowały ośrodki pomocy społecznej (bo i bez tego mają dość pracy), a Ministerstwo Finansów nie chciało dać pieniędzy.
Minister Jarosław Gowin zapowiada, że będzie chciał rozszerzyć wsparcie finansowe Ministerstwa Sprawiedliwości na inne organizacje pozarządowe udzielające bezpłatnych porad, w tym na uniwersytecką sieć poradni prawnych.
W ramach rozpoczętego w poniedziałek Tygodnia Praw Ofiar Przestępstw w całym kraju w będzie można skorzystać z darmowych porad: prokuratorów, kuratorów sądowych, adwokatów i radców prawnych, a także psychologów. Dyżury od poniedziałku do piątku w godz. 10-18, w sobotę - 10-13 w Ośrodkach Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem.
W krajach Unii budżet publicznej pomocy prawnej na jednego mieszkańca jest większy niż w Polsce: (w Czechach 4 razy; (w Portugalii prawie 6 razy; (w Hiszpanii 8 razy; (w Danii 23 razy;(w Anglii i Walii 82 razy. Mniej od Polski na mieszkańca wydatkują:
Grecja,
Węgry, Litwa, Malta,
Rumunia i Słowacja.
Bułgaria wydaje dokładnie tyle samo co Polska.
Lista dyżurów prawnych w całej Polsce