W liście do wiernych Przewodniczący Episkopatu Polski stwierdza, że Kościoła: "nie oszczędzają liberalne telewizje i takież pisma. Nawet rządowe instytucje, niby promując pluralizm medialny, ostatnio zdyskryminowały katolicką telewizję, co na szczęście budzi świadomość narodu". Chodzi o brak koncesji dla TV Trwam na nadawanie w multipleksie.
Arcybiskup ostrzega też przed wewnętrznymi rozłamami wewnątrz Kościoła: "jeszcze bardziej niebezpieczne są rozłamy wewnątrz Kościoła, ujawniające nawet wśród duchownych nieposłuszeństwo przełożonym i pasterzom. To jest bolesne, ale trzeba o tym mówić i zachęcać się wzajemnie do zwyczajnej pokory w duchu posłuszeństwa Kościołowi, Papieżowi i pasterzom, którzy stawiają niekiedy wymagania trudne, ale zgodne z Ewangelią, i dlatego twórcze - stwierdził.
Arcybiskup ostrzegł też wiernych przez szatanem i kulturą postmodernizmu:
"Metodą szatana jest kłamstwo. A ileż tego kłamstwa, manipulacji, fałszywych oskarżeń i niedotrzymanych obietnic krąży między nami i po całym świecie. Jakże łatwo ludzie idą za fałszywymi prorokami także dziś" - zauważył przewodniczący KEP.
"Zauważmy, że ta nowa kultura globalna wyrasta z postmodernizmu, który promuje relatywizm moralny, aborcję, małżeństwa jednopłciowe, homoseksualizm itd. ... a wszystko to dzieje się przez globalne, światowe, polityczne ukierunkowanie tejże rewolucji kulturowej, wykluczającej Boga i Jego przykazania".
List pasterski metropolity przemyskiego zostanie odczytany 26 lutego, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, w kościołach archidiecezji przemyskiej. Ukazał się również na stronach internetowych archidiecezji.
Źródło: Gazeta Wyborcza