http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS i SP jak Żydzi, Tusk jak Herkules, Komorowski jak Kiemlicze

pw
2012-02-20, ostatnia aktualizacja 2012-02-20 09:25

Politycy zdradzają dziś w mediach zamiłowanie do historii

Ludwik Dorn i Zbigniew Ziobro
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Ludwik Dorn i Zbigniew Ziobro
Dorn: PiS i Solidarna Polska jak Izrael i Juda

- Nadal jestem przyjacielem ludu pisowskiego - przekonywał w III Programie PR Ludwik Dorn, poseł Solidarnej Polski. Podkreślił przy tym, że jest lojalnym członkiem Solidarnej Polski. Przyjmujemy, że jest to drugie płuco prawicy, ale oba płuca [Solidarna Polska i PiS - przyp. red.] będą tłoczyły tlen do jednego prawicowego krwioobiegu - stwierdził.

- Ja posłużyłem się taką formułą. Po śmierci króla Salomona Izrael podzielił się na królestwo Izraela i Judy, ale oba królestwa to byli Żydzi - tłumaczył.

Nowe ugrupowania powstałe po odejściu grupy związanej ze Zbigniewem Ziobrą z PiS powstanie na zjeździe 24 marca. Jak stwierdził Dorn zapewne będzie się nazywać Solidarna Polska, choć trwają jeszcze w tej sprawie konsultacje.

Nałęcz: rząd jak stajnia Augiasza...

Z kolei prof. Tomasz Nałęcz tłumacząc przyczyny słabszych notowań premiera Donalda Tuska i jego rządu w RFM FM ocenił, że w czasie kampanii wyborczej udało mu się przekonać wyborców, że idą trudne czasy, a ta ekipa jest na nie najlepsza. - Tymczasem zamiast ruszyć z kopyta ten rząd funkcjonował nawet wolniej, bo był nowy - mówił.

- Premier nie dość stanowczo wziął się za stajnię Augiasza. Oczekiwaliśmy, że zostanie uprzątnięta, bo w kampanii przekonał nas, że tylko on jest Herkulesem. Tylko mija tydzień, drugi, a ta rzeka nie jest przepuszczona przez stajnię, posługując się mitologicznym porównaniem - powiedział.

Dodał, że nie sposób porównywać premierów Leszka Millera i Jerzego Buzka, którym nie udało się zahamować spadku poparcia do Donalda Tuska. - W przypadku premiera Buzka mieliśmy pretensje, że jest kierowany z tylnego siedzenia, a premier Tusk jest autentycznym liderem - podkreślił.

... a Komorowski jak Kiemlicze

Sięgnął też pamięcią do czasów szwedzkiego Potopu, by ocenić postawę Bronisława Komorowskiego.

- Prezydent wspiera rząd w rozwiązaniu optymalnym, zdecydowanym. Prezydent, jeśli by porównywać językiem Sienkiewicza, jeśli by porównywać rząd do Kmicica w obozie atakowanym przez Szwedów, to prezydent jest gotów być Kiemliczami.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1
  • 2
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':