http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bartoszewski ma 90 lat. Urodziny dobra narodowego

PAP, pw
2012-02-20, ostatnia aktualizacja 2012-02-19 18:26

"Dobrem narodowym" nazwał Władysława Bartoszewskiego premier Donald Tusk podczas uroczystości z okazji jego 90. urodzin. A Sebastian Karpiel-Bułecka zaintonował: "Dwieście lat"

Władysław Bartoszewski i prezydent Bronisław Komorowski
Fot. Lukasz Kaminski Lukasz Kaminski
Władysław Bartoszewski i prezydent Bronisław Komorowski
W jubileuszu w salach warszawskiego Zamku Królewskiego uczestniczyli prezydent i premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, ludzie kultury i nauki, m.in. Krzysztof Penderecki i Andrzej Wajda.

Bronisław Komorowski mówił, że Bartoszewski w swoim życiu kierował się niesłychanie silnym kompasem, który pokazuje, gdzie jest sprawa słuszna. - Nie wszystkim się to udawało. Tobie, Władku, udało się przez tyle, tyle lat - mówił prezydent. Przypomniał też stwierdzenia Jana Nowaka-Jeziorańskiego, który mówił o Bartoszewskim, że nie zna człowieka, który miałby taki bogaty i piękny życiorys. Prezydent wręczył Bartoszewskiemu medal z jego wizerunkiem i napisem: "Temu, który odważył się być niepokorny".

Także premier Tusk mówił, że Bartoszewski jest "naturalnym drogowskazem". Zaznaczył, że tak samo jubilata traktuje młodsze pokolenie, że jego dzieci Bartoszewskiemu "wierzą bez zastrzeżeń". - Droga pani Zofio, panie Władysławie, my wszyscy was po prostu bardzo kochamy - zakończył, zwracając się do małżeństwa Bartoszewskich.

- Moja recepta na życie jest receptą umiarkowanego realisty-optymisty, lubię życie i lubię ludzi, lubię ludzi takimi, jakimi są - mówił w swoim wystąpieniu sam Bartoszewski. Przypomniał, że pierwsza książka, którą wydał w III Rzeczypospolitej, miała tytuł "Warto być przyzwoitym". - Myślę, że po kilkudziesięciu latach nie zmieniłem zdania - i sądzę, że nie zdążę już go zmienić na tym świecie - że trzeba rozróżniać pojęcia wartości i opłacalności. Na pewno warto być przyzwoitym, a czy to się dorywczo opłaca, to już zupełnie inna sprawa - powiedział Bartoszewski.

Depesze gratulacyjne nadesłali mu m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Nicolas Sarkozy, prezydent Izraela Szymon Peres i papież Benedykt XVI.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':