W sobotę w
Warszawie odbyła się kilkutysięczna manifestacja z powodu nieprzyznania TV Trwam koncesji na nadawanie na cyfrowym multipleksie. Demonstranci przeszli spod Sejmu pod Pałac Prezydencki, skandowali m.in.: "Wolne media w wolnym kraju" i "Donald ty matole, obalą cię katole". Radio Maryja podało, że protestujących mogło być 25 tysięcy. Protest zorganizowały m.in. klub "Gazety Polskiej" i stowarzyszenie "Solidarni 2010".
- Dziękuję tym, którzy dzisiaj w Warszawie zrobili manifestację, to jest wielka praca - powiedział o. Tadeusz Rydzyk na antenie swojej stacji w nocy z soboty na niedzielę. - Trzeba pokazać, że jesteśmy za wolnością, za wolnością słowa. I tym wszystkim, którzy modlą się za nas i zbierają podpisy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Kochani, róbmy to dalej - oni się ugną! Oni się ugną pod siłą narodu, jeżeli naród stanie!
W czwartek w telewizyjnym programie Jana Pospieszalskiego o. Rydzyk powiedział, że do Radia Maryja wpłynęły kopie podpisów niemal 1,4 mln osób, które wysłały listy protestacyjne do KRRiT.
Redemptorysta nawiązał także do swojej wizyty w Sejmie na posiedzeniu komisji kultury i środków przekazu, która z inicjatywy posłów PiS i Solidarnej Polski zajmowała się sprawą koncesji na multipleks dla TV Trwam.
- Widać bardzo wyraźnie, tam w tym Sejmie, coś niesamowitego. Transwestyci się jakoś tak afiszują, jacyś homoseksualiści się afiszują, aborcjoniści się afiszują i
in vitro się afiszują. Zamiast budować dobro wspólne! - opowiadał o. Rydzyk. - To jest budowanie nieporządku. Budowanie czegoś wbrew prawu naturalnemu. Jeżeli człowiek postępuje wbrew naturze, to natura się zemści przeciwko człowiekowi. To co już tam najgorsze widzę, to ta nienawiść. Coś potwornego.
- Dziękuję za zaproszenie do tego Sejmu, za to, że mogłem tego doświadczyć wszystkiego, niemal dotknąć. Nienawiść to jest coś, co zabija tych nienawidzących też! - ciągnął redemptorysta.
Duchowny wskazał, że "
Polska potrzebuje czegoś innego". Narzekał na stan polskich dróg, które porównał do autostrad, którymi jeździ, gdy przebywa w Nowym Jorku czy
Chicago, linie lotnicze Lot porównał do niemieckich. Skrytykował także premię dla Rafała Kaplera, szefa narodowego centrum Sportu. - Popatrzmy na gospodarkę. Ktoś daje komuś premię za nic! 570 tysięcy czy ileś tam, prawie 600 tysięcy. To jest 17 czy 18 lat pensji 3 tysiące miesięcznie! Co się dzieje w tej Polsce! - wołał oburzony. - Jesteśmy na jakimś Titanicu. Są wielcy panowie wszystko rozgrabiający, a obok biedni ludzie i to tonie wszystko, tonie Polska!
Szef Radia Maryja opowiadał, że media pracują "na korzyść tych, którzy nas gnębią, niszczenia Polski", kryją korupcje i afery. Skrytykował też planowane przez rząd podniesienie wieku emerytalnego. - W komunizmie to było takie powiedzenie: emeryci i renciści wspierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem. To samo jest teraz! - stwierdził.
Redemptorysta podziękował goszczącemu w studiu senatorowi PiS Stanisławowi Kogutowi i parlamentarzystom Solidarnej Polski. - I wy w tym wszystkim trwacie. Panie senatorze, naprawdę wielkie dzięki. Wytrzymajcie. Pan Jezus pomoże.
I dalej: - Tyle dobrych ludzi tam jest, i w PiS-ie i w Solidarnej Polsce. Ja nie mówię, że wszyscy, aniołowie są w niebie. Oni błędy mają różne, jak każdy z nas, ale dobrze jak chodzimy do spowiedzi i pracujemy nad sobą. Bez tych ludzi to już tylko zgasić światło i zamknąć drzwi. To jest tak potworne.
Więcej o Radiu Maryja na blogu: www.glosrydzyka.blox.pl