TVP Info cytuje Bryla, twórcę i właściciela Europejskiej Akademii Obrony oraz mistrza sztuk walk: - Projekt dotyczył unifikacji szkolenia odpowiednika polskiego Biura Ochrony Rządu i do tego projektu zostali zaangażowani nasi specjaliści.
Projekt zaczął się jeszcze przed "Arabską Wiosną" i zakończył na początku 2010 roku. - To był projekt rządowy. Ubiegało się o niego wiele państw z Europy takich jak
Francja,
Niemcy - dodaje w rozmowie z TVP Info Kowalik, który razem z dr Brylem był w Libii. O kontrakt ubiegały się prawdopodobnie również firmy z Wielkiej Brytanii i
USA. Wygrali Polacy. O umowie nic nie wiedział nasz MSZ.
Jak podaje portal, polscy instruktorzy uczyli członków ochrony libijskiego dyktatora m.in. ochrony bezpośredniej VIP-ów. - Security driving, czyli jazda
samochodem na wysokim poziomie, strzelanie, close protection - zdradza TVP Info Bryl, zwany przez Libijczyków "Doctor".