http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski z Kraśko o emeryturach, odwadze w polityce i Euro 2012

AGKO
2012-02-15, ostatnia aktualizacja 2012-02-16 07:14

Odwaga jest niezbędna w polityce, jeśli ma być to polityka przyzwoita i uczciwa - tak Bronisław Komorowski wsparł działania premiera w sprawie reformy emerytalnej w programie TVP1 "Na pierwszym planie".

Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski
Prowadzący Piotr Kraśko był gościem w Pałacu Prezydenckim. - Z punktu widzenia przyszłości Polski i Polaków reforma emerytalna jest absolutnie konieczna. Jeśli nie teraz to kiedy? Mamy do wyborów ponad trzy lata, mamy wzrost gospodarczy. Warto żebyśmy pamiętali, że wszystkie kraje europejskie, często dużo zamożniejsze, musiały przejść przez niepopularne reformy w tym obszarze. Trzeba mieć odwagę podejmowania decyzji, jeśli jest się wewnętrznie przekonanym, że one służą Polsce - mówił odnosząc się do planów rządu, by stopniowo zrównać wiek emerytalny do 67 roku życia kobiet i mężczyzn.

Chwalił premiera: - Chciałbym przekazać głębokie uznanie rządowi, że jest w stanie takie decyzje podejmować, nie w myśląc o kalkulacji wyborczej, ale o przyszłości Polski i Polaków. Odwaga jest niezbędna w polityce, jeśli ma być to polityka przyzwoita i uczciwa - mówił.

Donald Tusk od ubiegłego tygodnia prowadzi konsultacje z kobietami w sprawie zmian w systemie emerytalnym. Chce je zakończyć po 30 dniach. - Nie za szybko? - chciał wiedzieć Kraśko.

- Konsultacje nie kończą debaty, debata będzie się toczyła w Sejmie, w komisjach sejmowych, w mediach, toczy się w Kancelarii Prezydenta - odpowiedział Komorowski. I przypomniał, że niedawno spotkał się z liderami partii politycznych w sprawie reformy emerytalnej i żaden z nich nie przedstawił "recept całościowych".

Zwrócił się do opozycji parlamentarnej: - Jeśli ktoś mówi, że chce przejąć odpowiedzialność za Polskę, powinien być wdzięczny rządowi. O reformie systemu emerytalnego mówiło wiele ekip, wszyscy wiedzą, że to konieczne, jednak nikt tego nie zrobił.

O Unii Europejskiej mówił: - W naszym interesie jest, by integracja odbywała się na zasadzie szans dla wszystkich, a nie tylko powstawania twardego jądra bez krajów, które nie należą do strefy euro. A odwołanie do historycznej unii polsko-litewskiej podał jako wzór państwa federacyjnego: - Ważne, żeby w przyszłości UE oznaczała utrzymanie tożsamości kulturowej, językowej i poczucia związków z tradycją narodową. Jestem przekonany, że pogłębienie integracji jest do pogodzenia z naturalną potrzebą nas wszystkich, by Unia Europejska, bez względu na to, jak będzie zorganizowana, zawsze sprzyjała potrzebie zachowania różnorodności - podkreślił.

Pytany przez Kraśko o chaos wokół Stadionu Narodowego dyplomatycznie odpowiedział: - Jest parę słabszych punktów. Jest pytanie, czy zdobędziemy się na to, by mimo wszystko pokazać, że to wielkie osiągnięcie, czy własnymi rękami zdemontujemy to wrażenie, że Polska jest krajem idącym ku nowoczesności. Wielkich szans na sukces sportowy nie mamy, choć będziemy się starali. Ja bym zalecał umiar w tej krytyce, w psuciu narodowego święta.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':