http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Demonstracje przeciw ACTA w Europie

es, bart, d
2012-02-13, ostatnia aktualizacja 2012-02-12 19:47

Krakowska demonstracja przeciwko ACTA
Krakowska demonstracja przeciwko ACTA
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Weekendowe demonstracje przeciw ACTA w Polsce były dużo słabsze niż w styczniu - w Krakowie przyszło 500 osób, we Wrocławiu - 150. Za to w innych krajach Europy protestowały dziesiątki tysięcy.

ZOBACZ TAKŻE
Debata o ACTA - kontrowersyjnej umowie międzynarodowej zaostrzającej m.in. egzekwowanie praw autorskich w internecie - wciąż trwa. W weekend politycy zastanawiali się, co należy teraz zrobić z ACTA - tak w Polsce, jak w Parlamencie Europejskim: ratyfikować, odrzucić ratyfikację, negocjować zastrzeżenia czy zwrócić się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem o zgodność ACTA z prawem unijnym.

- ACTA jest trupem. Jestem gotów się założyć, że nie przejdzie w Parlamencie Europejskim, co załatwia wszystkie problemy - mówił w niedzielę w Radiu ZET europoseł SLD Marek Siwiec.

Z kolei europoseł PO Sławomir Nitras uważa, że ''Polska nie powinna w tej sprawie wychodzić przed orkiestrę'': - W Parlamencie Europejskim rodzi się inicjatywa, by skierować ACTA do Trybunału Sprawiedliwości. Trybunał określi, gdzie jest granica ograniczania swobód, której przekraczać nie wolno.

W weekend największe demonstracje przeciw ACTA odbyły się w Niemczech, gdzie zorganizowano je w ponad 50 miastach. Przez Monachium przeszło 15 tys. ludzi, wielu w słynnych maskach Guya Fawkesa. W Berlinie było 10 tys. demonstrantów. ''Odłóżmy ACTA ad acta'' - można było przeczytać na transparentach.

- Potrzebujemy uczciwej dyskusji o alternatywach dla dzisiejszych praw autorskich - mówił Hans Christina Ströbele, polityk Zielonych. A niemiecki tygodnik ''Der Spiegel'' komentował ''Politycy nie docenili skali problemu''. Protestów nie powstrzymała nawet niespodziewana decyzja niemieckiego rządu, który w piątek ogłosił, że na razie nie podpisze ACTA.

W Austrii kilka tysięcy osób demonstrowało w centrum Wiednia, Salzburga i Grazu. Bułgarzy pod hasłem ''Podpisz ACTA, a stracisz wybory'' zorganizowali protesty w 17 miastach. Przeciwnicy nowych przepisów maszerowali także we Francji, Czechach, na Węgrzech, Litwie i w Estonii.

W kraju fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania i fundacja Nowoczesna Polska wysłały w piątek oświadczenie do premiera Donalda Tuska i ministra cyfryzacji Michała Boniego. Dziękują za upublicznienie dokumentów w sprawie ACTA, w tym 11 instrukcji negocjacyjnych dla polskiego rządu.

Organizacje pytają jednak, czy to już wszystkie dokumenty. Liczą też na to, że ''rząd RP użyje swoich uprawnień dla ujawnienia:

* mandatu negocjacyjnego, jaki Komisja otrzymała od Rady UE;

* innych wytycznych dla zespołu negocjującego;

* sprawozdań przedstawianych przez Komisję Europejską oraz innych dokumentów. Fundacje zadeklarowały też pomoc w działaniach na rzecz prowadzenia publicznej debaty związanej z ACTA.

Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz zwróciła się w sprawie ACTA do europejskiego rzecznika praw obywatelskich, władz Międzynarodowego Instytutu Ombudsmana oraz ombudsmanów państw Grupy Wyszehradzkiej.

Pisze, że w Polsce toczy się na temat ACTA debata i że ''wątpliwości w tej sprawie mogą w dużej mierze dotyczyć zapisu mającego na celu zaangażowanie podmiotów prywatnych, jakimi są dostawcy usług sieciowych, do ścigania ewentualnych naruszeń prawa autorskiego poprzez zabezpieczenie i przekazywanie m.in. danych użytkowników dopuszczających się takich naruszeń organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi''.

Zwraca też uwagę na groźbę zablokowania przez ACTA zmian w prawie autorskim i prawach własności, które prowadziłyby do ich dostosowania do rzeczywistości internetu i do szerszego dostępu społeczeństw do kultury i wiedzy. Prosi adresatów o podzielenie się z nią uwagami i oceną ACTA.

Do 20 lutego prof. Lipowicz przedstawi swoje stanowisko w sprawie podpisania przez Polskę ACTA. O takie stanowisko prosił ją prezydent Bronisław Komorowski, który - w razie przyjęcia umowy przez polski parlament - decyduje, czy ratyfikować ACTA.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':