http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mało niepełnosprawnych u premiera

pap, d
2012-02-13, ostatnia aktualizacja 2012-02-12 19:32

Wózek inwalidzki
Wózek inwalidzki
Marta Błażejowska / AG

Kancelaria premiera wpłaci w tym roku 450 tys. zł ''kary'' do PFRON, bo zatrudnia za mało niepełnosprawnych.

Z tego samego powodu 134 tys. zł wpłaciła do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w 2011 r. Kancelaria Prezydenta.

Zgodnie z ustawą o rehabilitacji oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych pracodawcy zatrudniający co najmniej 25 pracowników są zobowiązani do wpłat na PFRON, jeśli niepełnosprawni stanowią mniej niż 6 proc. załogi.

O tym, że kancelaria premiera nie zatrudnia 6 proc. osób niepełnosprawnych, mówił na posiedzeniu senackiej komisji rodziny i polityki społecznej dyrektor generalny KPRM Lech Marcinkowski. - Jesteśmy więc zobowiązani do wpłacania składek na PFRON. W budżecie na 2012 r. zaplanowano na to 450 tys. zł - przyznał Marcinkowski.

Podał, że w kancelarii pracuje pięć lub sześć osób z orzeczoną niepełnosprawnością. Zapewnił, że w każdym ogłoszeniu o naborze do pracy w kancelarii niepełnosprawni są zachęcani do składania ofert.

- Kancelaria Prezydenta zatrudnia sześć osób niepełnosprawnych - mówiła dyrektor jej biura finansowego Grażyna Druś.

Według senatora Mieczysława Augustyna (PO) ''wiele gorzkich słów'' w związku z ''karnymi'' składkami na PFRON musieli wysłuchać też przedstawiciele Kancelarii Sejmu, a nawet Ministerstwa Pracy, gdzie urzęduje pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. - Chlubnymi wyjątkami są: Kancelaria Senatu i Krajowe Biuro Wyborcze. Mimo trudności w znalezieniu dobrze wykwalifikowanych niepełnosprawnych pracowników zatrudniają powyżej wymaganych 6 proc. i zamiast wpłacać do Funduszu, dostają z niego dotację do zatrudnianych osób - mówi Augustyn.

- Od ustanowienia PFRON (czyli 1991 r.) żadna kancelaria - ani prezydenta ani premiera - nie zatrudniała odpowiedniej liczby osób niepełnosprawnych - powiedziała wiceszefowa sejmowej komisji polityki społecznej Magdalena Kochan (PO).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 1
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':