http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bez nas sprawa ad ACTA

Tomasz Bielecki
2012-02-08, ostatnia aktualizacja 2012-02-08 00:08

Unia Europejska nie sfinalizuje umowy ACTA, jeśli Polska nie ratyfikuje jej zgodnie ze swoim prawem - wyjaśnia Komisja Europejska

Przeciwko ACTA protestują nie tylko Polacy. Na zdjęciu demonstracja w stolicy Słowenii, Lublanie, 4 lutego 2012
Fot. SRDJAN ZIVULOVIC REUTERS
Przeciwko ACTA protestują nie tylko Polacy. Na zdjęciu demonstracja w stolicy...
ZOBACZ TAKŻE
W styczniu ACTA podpisały w Tokio 22 kraje Unii (w tym nasz), a w imieniu całej UE umowę sygnował unijny ambasador. Pozwalało mu na to grudniowe zalecenie Rady Unii Europejskiej, w której zbierają się ministrowie krajów członkowskich. Jednak podpis ambasadora nie kończy prac na poziomie Rady UE. Zgodnie z unijnymi traktatami potrzebna jest jeszcze finalizacja tej umowy ("zawarcie") przez Radę.

Dlaczego Rada UE nie może zawrzeć ACTA bez ratyfikowania jej przez któryś z krajów członkowskich Unii?

John Clancy, rzecznik Komisji Europejskiej: Umowa dotyczy zarówno uprawnień UE, jak i kompetencji państw członkowskich - polityki karnej - i dlatego jako "umowa mieszana" musi być zatwierdzona na poziomie unijnym oraz w samych krajach członkowskich. Do sfinalizowania ACTA potrzebne jest dokończenie procesu ratyfikacji we wszystkich krajach Unii zgodnie z ich prawem konstytucyjnym oraz zgoda Parlamentu Europejskiego. Jeśli zabraknie któregokolwiek z tych elementów, nawet ratyfikacji tylko w jednym kraju, to Rada UE nie będzie mogła zawrzeć tej umowy.

Rada decyduje o zawieraniu takich umów międzynarodowych jednomyślnie?

- Tak.

W Polsce pojawiły się interpretacje, że nawet nieratyfikowana przez nas ACTA mogłaby obowiązywać tylko częściowo - wyłącznie w ramach kompetencji unijnych, ale nie w zakresie zastrzeżonym dla krajów członkowskich. Taki scenariusz jest możliwy?

- Nie. Powtórzę: bez ratyfikacji przez wszystkie kraje członkowskie umowa ACTA nie ma szans stać się umową Unii Europejskiej. Owszem, może wejść w życie, jeśli ratyfikuje ją dostateczna liczba sygnatariuszy spoza Unii, ale to nie będzie miało wiążącego wpływu na UE, w tym na Polskę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':