http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Są zdjęcia rasistowskiej koszulki

Bartłomiej Kuraś, Kraków
2012-02-07, ostatnia aktualizacja 2012-02-06 17:51

Zdjęcie Tomasza P. nadesłane przez czytelników
Zdjęcie Tomasza P. nadesłane przez czytelników "Gazety Wyborczej"

Sąd uniewinnił szefa podhalańskiego ONR, bo świadek nie był pewien, czy to on paradował w antysemickiej koszulce. Gdy to opisaliśmy, czytelnicy przysłali nam jego zdjęcia

Zdjęcie Tomasza P. nadesłane przez czytelnika Gazety Wyborczej
Zdjęcie Tomasza P. nadesłane przez czytelnika Gazety Wyborczej
Sprawa zaczęła się od zeznań Michała Rusinka - literata, wykładowcy UJ i byłego sekretarza noblistki Wisławy Szymborskiej.

Rusinek zeznał, że latem 2009 r. widział mężczyznę, który pracował przy obsłudze kolejki turystycznej w Dolinie Chochołowskiej w koszulce ze znakiem przekreślonej gwiazdy Dawida. Wydało mu się niestosowne, że tego typu emblemat propaguje osoba zatrudniona przy obsłudze ruchu turystycznego w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Podczas zeszłotygodniowej rozprawy Rusinek oświadczył, że po dwóch latach trudno mu stwierdzić, czy mężczyzną tym jest znajdujący się na sali oskarżony.

W tej sytuacji sędzia Janusz Knapczyk z Zakopanego w piątek uniewinnił Tomasza P., choć podkreślił, że opisany w akcie oskarżenia znak przekreślonej gwiazdy Dawida, który miał nosić na koszulce Tomasz P., wyczerpuje znamiona przestępstwa - szerzenie nienawiści na tle narodowościowym.

Gdy opisaliśmy ten wyrok, odezwali się czytelnicy "Gazety", którzy także widzieli mężczyznę z przekreśloną gwiazdą Dawida, jak kierował kolejką turystyczną w Dolinie Chochołowskiej, i na dowód przysłali nam jego zdjęcia.

- W Tatrach bywam często. Kilka razy widziałem tego mężczyznę, także z innymi rasistowskimi emblematami. Nie mogę pojąć, jak przez dwa lata nie udało się znaleźć dowodów na takie zachowanie tego człowieka, skoro widują go tysiące turystów - oburza się pan Rafał.

- Z grupą przyjaciół widzieliśmy go w koszuli z przekreśloną gwiazdą Dawida latem 2008 r. Zrobiliśmy mu zdjęcie, bo taki ubiór był dla nas czymś kuriozalnym - opowiada pan Michał, który przekazał nam zdjęcie.

- W sierpniu 2009 r. córka z zięciem zrobili mu zdjęcie. Zwracaliśmy też uwagę miejscowym samorządowcom. Odpowiedzieli, że ten mężczyzna jest znany z takich ubiorów i nie mogą sobie z nim dać rady - opowiada pan Grzegorz Latała z Tarnowa.

Teraz zakopiańska prokuratura, która oskarżała szefa ONR na Podhalu, będzie mogła odwołać się od piątkowego wyroku, bo pojawiły się nowe dowody.

Dwa lata temu inny działacz ONR-u z Podhala został skazany za przeprowadzenie kampanii antysemickiej - malował gwiazdy Dawida i słowo "Żyd" na plakatach wyborczych burmistrza Zakopanego.

Podhalański oddział ONR organizuje zjazdy ultranacjonalistów na terenie Doliny Chochołowskiej. Jego strona internetowa pełna jest relacji z takich spotkań. ONR-owcy przechwalają się, że czują się tam gospodarzami i mogą nawet na teren doliny wjeżdżać samochodami i quadami.

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego twierdzi, że nie ma żadnego wpływu na dobór osób pracujących w Dolinie Chochołowskiej, bo choć podlega ona ochronie przyrodniczej w ramach parku, to jest prywatną własnością Wspólnoty Witowskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 4
  • 1
  • 10
  • 77 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':