http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Co dalej? Europejska droga ACTA

tobi
2012-02-06, ostatnia aktualizacja 2012-02-05 17:25

Europosłowie zaczną 29 lutego zajmować się ACTA. - To, co było dozwolone, nadal będzie dozwolone - przekonuje Vital Moreira, szef komisji ds. handlu międzynarodowego

Warszawa, demonstracja przeciwko porozumieniu ACTA
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
Warszawa, demonstracja przeciwko porozumieniu ACTA
Kluczowym dokumentem w planowanej na czerwiec debacie oraz głosowaniu Parlamentu Europejskiego nad ratyfikacją ACTA będzie sprawozdanie europoselskiej komisji ds. handlu międzynarodowego. To tzw. INTA, której jedynym pełnoprawnym polskim członkiem jest jej wiceprzewodniczący Paweł Zalewski (PO). Swoje opinie - niższej rangi - wydadzą trzy inne komisje: prawa i wolności obywatelskich, rozwoju oraz przemysłu.

Francuski socjalista Kader Arif zrezygnował w styczniu z funkcji sprawozdawcy INTA ds. ACTA - oficjalnym wyjaśnieniem była chęć zaprotestowania przeciw niedostatecznym konsultacjom z europarlamentem podczas negocjacji. Jednak zdaniem innych euroinstytucji współpraca z europosłami spełniała wymogi traktatów UE, które nie dają europarlamentowi prawa do wpływania na treść umów międzynarodowych w trakcie negocjacji. INTA nie wyznaczyła jeszcze nowego sprawozdawcy - z partyjnego rozdzielnika wynika, że powinien pochodzić z klubu centrolewicy, który nie ma jednolitego stanowiska w sprawie ACTA. Arif jest krytyczny, ale centrolewicowy szef komisji INTA Vital Moreira (Portugalczyk) jej broni.

Pierwsza debata na temat ACTA w INTA ma odbyć się 29 lutego (zapewne wtedy zacznie być głośnym tematem wśród europosłów), a komisja powinna przyjąć sprawozdanie 30 maja. Nie jest ono wiążące, lecz będzie podpowiadać europosłom, jak głosować w sprawie ratyfikacji. Pomocą mogą tez służyć "sprawozdawcy cienie", czyli eksperci ds. ACTA wyznaczeni przez różne frakcje polityczne. Europarlament może powiedzieć "tak" albo "nie" (bez wnoszenia poprawek) absolutną większością głosów.

- Po udzieleniu zgody przez Parlament Europejski oraz zakończeniu procesu ratyfikacji przez państwa członkowskie, Rada UE będzie musiała podjąć ostateczną decyzję o zawarciu umowy. Decyzja zostanie przekazana innym państwom, które podpisały ACTA (Australia, Kanada, Japonia, Korea, Meksyk, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur, Szwajcaria i Stany Zjednoczone). Dopiero wtedy umowa wejdzie w życie dla całej UE - wyjaśniało przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Warszawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':