Kosma Zatorski: Dzwonię do pana w oczekiwaniu na wieści, że samolot czy helikopter jest już zamówiony i wkrótce pojawicie się pod Świebodzinem. Maciej Mroczek: Zdecydowaliśmy w czwartek podczas spotkania klubu, że akcja zostanie przesunięta w związku ze śmiercią Wisławy Szymborskiej. Przed chwilą dostałem informację, że premier
Donald Tusk zawiesił ratyfikację umowy i ma żal do swoich współpracowników za brak rzetelnej debaty w tej sprawie. Dlatego zdecydowaliśmy się odwołać akcję.
Czyli z dużej chmury mały deszcz? - Nie, nie. Ta akcja doszłaby do skutku, gdyby nie śmierć Wisławy Szymborskiej. Zdecydowaliśmy się wstrzymać akcję do momentu pogrzebu, natomiast premier przyznał brak rzetelnej debaty. Jeżeli Donald Tusk stwierdził, że coś jest nie tak, to my się pod tym podpisujemy i zawieszamy protesty.
A nie myśli pan, że skoro Wisława Szymborska była znana z dużego poczucia humoru, to może spodobałaby się jej wasza akcja. W ogóle dlaczego Wisława Szymborska jest w to zamieszana? - To wielka poetka i noblistka. Stwierdziliśmy, że w momencie jej śmierci nie warto propagować innych wydarzeń, tylko pochylić się nad wielką poetką.
Czyli możemy się spodziewać aktywności Ruchu Palikota w trakcie debaty na temat ACTA? - Ale my się już uaktywniliśmy! Ruch Palikota założył zespół parlamentarny ds. ACTA. W czwartek odbyło się pierwsze spotkanie. Ten zespół ma na celu zdefiniowanie wszystkich zagrożeń jakie płyną z tej umowy oraz wypracować zadania, które mogą ustrzec obywateli przed dużymi komplikacjami.
ACTA nie dotyczy tylko internetu. Jeżeli polski użytkownik samochodu nie będzie mógł kupić zamiennika paska klinowego czy pompy paliwowej to będzie dramat. Podobnie będzie z lekami.
Po wprowadzeniu umowy nie kupimy już tańszego odpowiednika aspiryny czy rutinoscorbinu. To ma wielkie implikacje i to nie są błahe sprawy. Liczymy na szeroką debatę i zapraszamy do współpracy wszystkich parlamentarzystów.