http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

To była najzimniejsza noc. Minus 35 w Jabłonce

PAP, IAR, krzem
2012-02-02, ostatnia aktualizacja 2012-02-02 10:52

To była najmroźniejsza z dotychczasowych nocy tej zimy. Jak informuje Biuro Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, najniższa temperatura jest obecnie na wschodzie kraju: w Suwałkach minus 26 stopni, w Białymstoku i Tarnowie minus 25, a w Rzeszowie minus 24 stopnie. Biegunem zimna była Jabłonka na Orawie - tutaj termometry pokazały rano minus 35-37 stopni.

To była najmroźniejsza z dotychczasowych nocy tej zimy.
Fot. Dariusz Borowicz
To była najmroźniejsza z dotychczasowych nocy tej zimy.
ZOBACZ TAKŻE
W Zakopanem po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat przy dworcu PKP i PKS oraz na najważniejszych przystankach autobusowych zostaną rozstawione koksowniki. Rano termometry w Zakopanem pokazywały minus 24 stopnie. Nieco cieplej z powodu inwersji jest wysoko w Tatrach. Na Kasprowym Wierchu termometry pokazują minus 15 stopni. Biegunem zimna była natomiast Jabłonka na Orawie - tutaj termometry pokazały rano minus 35-37 stopni.

Niskie temperatury powodują utrudnienia w komunikacji autobusowej i na kolei. Do najpoważniejszej awarii kolejowej doszło około 7. rano na linii z Pruszkowa do Warszawy. Zerwana trakcja elektryczna spowodowała duże opóźnienia w ruchu pociągów. Technicy usuwają awarię, ruch na linii odbywa się wahadłowo po jednym torze. Powoduje to nawet prawie godzinne opóźnienia. Do poważnej awarii doszło także na linii z Warszawy do Piaseczna. Zawiodły urządzenia sterowania ruchem. Usterka została naprawiona. Na linii Łódź - Kutno doszło z kolei do zerwania sieci trakcyjnej. Awarię usunięto, ale nadal są tam utrudnienia, uruchomiono komunikację zastępczą.

Na Podkarpaciu są duże problemy z komunikacją autobusową. Szczególnie dotyczy to południa województwa, gdzie temperatura przekroczyła minus 30 stopni . Nie wszystkie autobusy udało się uruchomić. Przewoźnicy musieli odwoływać niektóre połączenia, w przypadku innych są spore opóźnienia. Także krośnieński PKS musiał odwołać kilka kursów m.in. do Dukli. Nieco lepiej było w rejonie przemyskim, gdzie tamtejszy PKS miał dwa ok. 20-minutowe opóźnienia autobusów jadących w kierunku Birczy i Rybotycz. W Rzeszowie z powodu dużego mrozu kilka pojazdów MPK stanęło na trasie.

Dziś będzie nieco cieplej na zachodzie i Pomorzu - w Ustce minus 10 stopni, a w Gdańsku minus 15, w Szczecinie i Wrocławiu minus 16. Przelotne, niewielkie opady śniegu mogą pojawić się na Pomorzu i Wybrzeżu, na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Kotlinie Kłodzkiej.

W czwartek nadal bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie umiarkowane lub duże oraz możliwy słaby śnieg. Temperatura maksymalna od -20 st.C na północnym wschodzie, -15 st.C w centrum, -10 st.C na zachodzie do -5 st.C nad morzem. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni i wschodni.

W nocy, na północy i wschodzie Polski zachmurzenie umiarkowane, miejscami duże, możliwy słaby śnieg. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie małe, gdzieniegdzie umiarkowane.

Temperatura minimalna od -29 st.C na północnym wschodzie, -20 st.C w centrum, -15 st.C na zachodzie i wschodnim wybrzeżu, do -10 st.C nad morzem na krańcach północno-zachodnich. W dolinach karpackich miejscami spadek temperatury do -32 st.C. Wiatr słaby, północno-wschodnich i wschodni.

W piątek bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie umiarkowane, a w pasie nadmorskim miejscami zachmurzenie duże i słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna od -20 st.C na północnym wschodzie, -15 st.C w centrum, -10 st.C na zachodzie, do -6 st.C nad samym morzem w Zachodniopomorskim. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodnich i wschodni.

Kolejnych 9 osób zamarzło na śmierć

Według danych Komendy Głównej Policji ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarło kolejnych 9 osób. Z wychłodzenia zmarły 3 osoby w województwie śląskim, 2 osoby w województwie lubelskim, 1 osoba w województwie warmińsko-mazurskim, 1 osoba w województwie lubuskim, 1 osoba w województwie małopolskim, 1 osoba w województwie dolnośląskim. W większości przypadków były to osoby bezdomne. Od piątku (27 stycznia br.) do dzisiaj z powodu wychłodzenia zmarło łącznie 29 osób.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych apeluje, aby stale informować o osobach, które znalazły się w sytuacji zagrażającej życiu. Pamiętajmy, że nasz telefon na numer 112 lub 997 może uratować komuś życie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 4
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':