W Zakopanem po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat przy dworcu
PKP i PKS oraz na najważniejszych przystankach autobusowych zostaną rozstawione koksowniki. Rano termometry w Zakopanem pokazywały minus 24 stopnie. Nieco cieplej z powodu inwersji jest wysoko w Tatrach. Na Kasprowym Wierchu termometry pokazują minus 15 stopni. Biegunem zimna była natomiast Jabłonka na Orawie - tutaj termometry pokazały rano minus 35-37 stopni.
Niskie temperatury powodują utrudnienia w komunikacji autobusowej i na kolei. Do najpoważniejszej awarii kolejowej doszło około 7. rano na linii z Pruszkowa do Warszawy. Zerwana trakcja elektryczna spowodowała duże opóźnienia w ruchu pociągów. Technicy usuwają awarię, ruch na linii odbywa się wahadłowo po jednym torze. Powoduje to nawet prawie godzinne opóźnienia. Do poważnej awarii doszło także na linii z Warszawy do Piaseczna. Zawiodły urządzenia sterowania ruchem. Usterka została naprawiona. Na linii
Łódź - Kutno doszło z kolei do zerwania sieci trakcyjnej. Awarię usunięto, ale nadal są tam utrudnienia, uruchomiono komunikację zastępczą.
Na Podkarpaciu są duże problemy z komunikacją autobusową. Szczególnie dotyczy to południa województwa, gdzie temperatura przekroczyła minus 30 stopni . Nie wszystkie autobusy udało się uruchomić. Przewoźnicy musieli odwoływać niektóre połączenia, w przypadku innych są spore opóźnienia. Także krośnieński PKS musiał odwołać kilka kursów m.in. do Dukli. Nieco lepiej było w rejonie przemyskim, gdzie tamtejszy PKS miał dwa ok. 20-minutowe opóźnienia autobusów jadących w kierunku Birczy i Rybotycz. W
Rzeszowie z powodu dużego mrozu kilka pojazdów MPK stanęło na trasie.
Dziś będzie nieco cieplej na zachodzie i Pomorzu - w Ustce minus 10 stopni, a w Gdańsku minus 15, w
Szczecinie i
Wrocławiu minus 16. Przelotne, niewielkie opady śniegu mogą pojawić się na Pomorzu i Wybrzeżu, na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Kotlinie Kłodzkiej.
W czwartek nadal bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie umiarkowane lub duże oraz możliwy słaby śnieg. Temperatura maksymalna od -20 st.C na północnym wschodzie, -15 st.C w centrum, -10 st.C na zachodzie do -5 st.C nad morzem. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni i wschodni.
W nocy, na północy i wschodzie Polski zachmurzenie umiarkowane, miejscami duże, możliwy słaby śnieg. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie małe, gdzieniegdzie umiarkowane.
Temperatura minimalna od -29 st.C na północnym wschodzie, -20 st.C w centrum, -15 st.C na zachodzie i wschodnim wybrzeżu, do -10 st.C nad morzem na krańcach północno-zachodnich. W dolinach karpackich miejscami spadek temperatury do -32 st.C. Wiatr słaby, północno-wschodnich i wschodni.
W piątek bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na wschodzie i północy Polski miejscami zachmurzenie umiarkowane, a w pasie nadmorskim miejscami zachmurzenie duże i słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna od -20 st.C na północnym wschodzie, -15 st.C w centrum, -10 st.C na zachodzie, do -6 st.C nad samym morzem w Zachodniopomorskim. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodnich i wschodni.
Kolejnych 9 osób zamarzło na śmierć Według danych Komendy Głównej Policji ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarło kolejnych 9 osób. Z wychłodzenia zmarły 3 osoby w województwie śląskim, 2 osoby w województwie lubelskim, 1 osoba w województwie warmińsko-mazurskim, 1 osoba w województwie lubuskim, 1 osoba w województwie małopolskim, 1 osoba w województwie dolnośląskim. W większości przypadków były to osoby bezdomne. Od piątku (27 stycznia br.) do dzisiaj z powodu wychłodzenia zmarło łącznie 29 osób.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych apeluje, aby stale informować o osobach, które znalazły się w sytuacji zagrażającej życiu. Pamiętajmy, że nasz telefon na numer 112 lub 997 może uratować komuś życie.