http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Biegli: były uchybienia BOR ws. lotów do Smoleńska

ape, kid
2012-01-30, ostatnia aktualizacja 2012-01-30 15:34

Miejsce katastrofy prezydenckiego TU-154M
Miejsce katastrofy prezydenckiego TU-154M
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Uchybienia BOR miały wpływ na bezpieczeństwo podczas lotów premiera i prezydenta do Smoleńska - podaje prowadząca sprawę prokuratura

Prokuratorzy od wiosny 2011 r. prowadzą śledztwo w sprawie odpowiedzialność cywilnych instytucji, w tym BOR, za organizację wizyt w Smoleńsku i Katyniu 7 i 10 kwietnia 2010 roku. Dotąd przeanalizowali ponad dwadzieścia zagranicznych wizyt premierów i prezydentów m.in. tych w Katyniu/Smoleńsku. Także ostatnie podróże prezydenta Bronisława Komorowskiego. Chodziło o to, czy w porównaniu z innymi wizytami, funkcjonariusze Biura zadbali o bezpieczeństwo premiera i prezydenta w kwietniu 2010 r. Z tej analizy i zeznań świadków prokuratorzy wiedzieli, że w przypadku niektórych wizyt w Katyniu funkcjonariusze BOR sprawdzali m.in. dokładnie stan smoleńskiego lotniska. Zdaniem śledczych powinni postąpić podobnie w przypadku wizyty Kaczyńskiego i Tuska w kwietniu 2010 r. Ale tak się nie stało. Komunikat "w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych, w tym Biura Ochrony Rządu, przygotowujących wizyty Premiera RP Pana Donalda Tuska i Prezydenta RP Pana Lecha Kaczyńskiego wraz z Małżonką w Katyniu, odpowiednio w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 r." wydała prowadząca sprawę prokuratura okręgowa na warszawskiej Pradze.

Czytamy w nim, że biegli wydali opinię, że: "sposób planowania, organizacji i realizacji działań ochronnych, podejmowanych przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu" "był niezgodny z zasadami i pragmatyką, obowiązującymi wówczas w Biurze Ochrony Rządu, a stwierdzone w tym zakresie istotne uchybienia miały znaczący wpływ na obniżenie bezpieczeństwa ochranianych osób, tj. Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Pana Donalda Tuska oraz Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki Pani Marii Kaczyńskiej".

Cytujemy z wniosku:

''Za najistotniejsze z uchybień, mające wpływ na obniżenie bezpieczeństwa ochranianych osób, biegli uznali:

- brak właściwego nadzoru ze strony kierownictwa BOR nad działaniami ochronnymi tj. planowaniem, organizowaniem i realizowaniem zabezpieczeń wizyt;

- niewyznaczenie dowódców grupy rekonesansowej i grup zabezpieczających, co skutkowało niemożliwością realizowania procesu kierowania działaniami ochronnymi, tj. planowania, organizowania i realizowania zabezpieczeń wizyt;

- niewłaściwe przeprowadzenie analizy zadania, czego skutkiem był brak niezbędnych specjalistów w grupie rekonesansowej i grupach zabezpieczających (funkcjonariusza grupy lotniskowej, pirotechnika, lekarza sanitarnego), celem dokonania przez nich oceny bezpieczeństwa w miejscu przebywania ochranianych osób;

- nie przeprowadzenie odprawy koordynacyjnej, podczas której funkcjonariusze BOR powinni otrzymać zadania i informacje o ewentualnych zagrożeniach przy ich realizacji;

- zaniżenie kategorii działań ochronnych zabezpieczenia wizyt ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;

- nie wyznaczenie, spośród funkcjonariuszy BOR, osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie poszczególnych miejsc czasowego pobytu;

- nie przeprowadzenie rekonesansu zaplanowanego miejsca czasowego pobytu ochranianych osób jakim było lotnisko "Siewiernyj" w Smoleńsku oraz zbyt pobieżne przeprowadzenie rekonesansu w pozostałych miejscach czasowego pobytu;

- nie przeprowadzenie rekonesansu zaplanowanych tras przejazdu kolumn specjalnych ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r. na terenie Federacji Rosyjskiej oraz brak działań, w celu uzyskania informacji o lotniskach zapasowych i zapewnienia tam ochrony osobom ochranianym, na wypadek awaryjnego lądowania samolotów specjalnych;

- zaniechanie działań kierownictwa BOR, w sytuacji nie przeprowadzenia rekonesansu lotniska "Siewiernyj" w Smoleńsku;

- sporządzenie planów zabezpieczeń obydwu wizyt, w sposób sprzeczny z przepisami i zasadami prowadzenia działań ochronnych;

- zatwierdzenie planu zabezpieczenia wizyty w dniu 7-go kwietnia 2010 r. przez nieuprawnionego do tego funkcjonariusza;

- nie przeprowadzenie odprawy zadaniowej zabezpieczenia wizyt ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;

- brak zorganizowania przez BOR ochrony bazowania samolotów specjalnych TU 154 M na lotnisku "Siewiernyj" w Smoleńsku, w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;

- brak obecności funkcjonariusza BOR na lotnisku "Siewiernyj" w Smoleńsku, przed i podczas lądowań samolotów specjalnych w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;

- brak zabezpieczenia pirotechniczno-radiologicznego wizyty w dniu 7-go kwietnia 2010 r.;

- brak zabezpieczenia sanitarnego i biochemicznego wizyt w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;

- brak prawidłowego systemu łączności podczas prowadzonych działań;

- wyznaczenie do działań funkcjonariuszy nie posiadających doświadczenia w działaniach poza granicami Polski, o niskim stopniu kompetencyjności;

- brak wyposażenia funkcjonariuszy grup zabezpieczających w broń palną;

- brak prawidłowej kontroli działań, podejmowanych przez służby rosyjskie, zgodnie z poczynionymi ustaleniami.''

Prokuratura zapowiada analizę całości objętej klauzulą niejawności opinii. Po niej śledczy zdecydują o postawieniu zarzutów.

Cały komunikat w sprawie niedopełnienia obowiązków przez BOR

W TVN24 mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy BOR zapewniał: - Funkcjonariusze dopełnili wszystkich swoich obowiązków przy obu wizytach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 94 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':