http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Euro 2012. Irlandczycy zjadą do Torunia. Przez oszczędności

Maciej Czarnecki, Toruń
2012-01-30, ostatnia aktualizacja 2012-01-29 18:05

Irlandzcy fani chcą mieć bazę w Toruniu (na zdjęciu), by uniknąć zawyżonych w czasie Euro cen w Gdańsku i Poznaniu,
gdzie będzie grać ich reprezentacja
Irlandzcy fani chcą mieć bazę w Toruniu (na zdjęciu), by uniknąć zawyżonych w czasie Euro cen w Gdańsku i Poznaniu, gdzie będzie grać ich reprezentacja
Fot. Renata Dabrowska / AG

Od najbliższego stadionu na Euro 2012 Toruń dzieli 150 km. Kibicom to pasuje

Panorama Torunia
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Panorama Torunia
- Najpierw nie chciało mi się w to wierzyć, ale jestem już przekonany, że w czerwcu czeka nas prawdziwa inwazja - cieszy się Glenn Standish, Nowozelandczyk, który od dziewięciu lat uczy w Toruniu angielskiego. Od pięciu prowadzi blog o mieście (www.torundailyphoto.blogspot.com).

Właśnie dzięki tej witrynie w grudniu odnalazł go przedstawiciel Ybig.ie, fanklubu irlandzkiej reprezentacji, która na Euro zagra w Gdańsku i Poznaniu. Kibic pytał, jak dojechać do Torunia. Potem odezwali się następni, więc Standish uruchomił dla nich serwis www.toruntips.com z informacjami po angielsku o barach, hotelach, atrakcjach. Codziennie odpowiada na forum fanklubu reprezentacji na kolejne pytania.

W ubiegłym tygodniu dwa artykuły o Toruniu opublikował ogólnokrajowy ''Irish Daily Star''. ''Irlandzcy fani chcą przejąć polskie miasto leżące w połowie drogi między Gdańskiem a Poznaniem, by uniknąć potężnych podwyżek cen u gospodarzy meczu'' - donosi dziennik. Autor artykułu Robert Cox pisze o ponad tysiącu fanów, przytaczając sondaż na stronie Ybig.ie: ponad 50 proc. głosujących zadeklarowało, że ich bazą na Euro będzie Toruń.

- Tak naprawdę nikt nie wie, czy przyjedzie 500 czy 1,5 tys. osób. Wiem, że rezerwują miejsca noclegowe od centrum miasta po podtoruńskie Łysomice i Barbarkę. Załatwili też autokary, którymi grupy będą przemieszczać się do Gdańska i Poznania. To rozsądne: po co płacić tam horrendalne ceny, skoro można przyjechać do znacznie tańszego miasta w połowie drogi. Poza tym informacja o Toruniu zatacza coraz szersze kręgi, ludzie przekazują ją sobie na forach i w mailach. Jedni napędzają drugich - mówi Standish. Jego słowa potwierdzają hotelarze. - Mamy rezerwacje od Hiszpanów czy Włochów, którzy również grają w Poznaniu i Gdańsku, ale faktycznie najwięcej od Irlandczyków. Połowa wybrała krótkie, dwu-, trzydniowe pobyty, a połowa dłuższe, traktując Toruń jako bazę. Większość terminów jest już zajęta. Ceny w tygodniu mamy takie jak w innych okresach, zrezygnowaliśmy tylko z niższych cen weekendowych - informuje Anna Dolatowska z hotelu Filmar.

Czego można się spodziewać po - jak pisze ''Irish Daily Star'' - ''zielonej armii''? - Irlandczycy słyną z picia dużych ilości alkoholu. Kochają piwo - śmieje się Standish. - Nie sądzę, by byli agresywni, ale na pewno będą pijani. Potrafią się bawić, głośno śpiewać. Jedną z rzeczy, o które najczęściej pytają, jest właśnie polski zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Chcą wiedzieć, czy w Toruniu będą wielkie ekrany, ogródki piwne i co ciekawego można zobaczyć. Toruński magistrat zapowiedział, że na Rynku Staromiejskim postawi ''ambasadę kibica'' z punktem informacyjnym o imprezach związanych z Euro. Na Starówce stanie osiem wielkich instalacji w kształcie piłek. Miasto podpisało też umowę z firmą Brain Shake, która chce stworzyć tu jedną z oficjalnych stref kibica - ośrodek z wielkim telebimem i punktami gastronomicznymi. WYIMEK:

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 2
  • 1
  • 3
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':