http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

22-letni haker: Włamałem się na stronę premiera, takie hobby

Jacek Harłukowicz, Marcin Kącki
2012-01-27, ostatnia aktualizacja 2012-01-27 10:35

Na stronie umieszczono m.in. nagranie pani Baśki oraz login i hasło do serwisu
Na stronie umieszczono m.in. nagranie pani Baśki oraz login i hasło do serwisu
Źródło: Premier.gov.pl

Czy na strony premiera Donalda Tuska włamał się 22-latek z Wrocławia? Tak twierdzą inni hakerzy, którzy opublikowali jego nazwisko, bo uznali to za e-terroryzm. - Włamałem się, takie hobby - mówi "Gazecie" haker

SONDAŻ
Hakerzy ujawniają dane hakera, który włamał się na stronę Kancelarii Premiera. Jak to oceniasz?

Dobrze zrobili, ataki na rządowe strony źle służą wizerunkowi ruchu sprzeciwu wobec ACTA
Pewnie przez zazdrość, że sami nie wpadli na taki pomysł
Za mało wiem o relacjach między hakerami, by to oceniać

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Tydzień temu internauci z Anonymous Polska zablokowali zmasowanym atakiem komputerowym internetowe strony rządowe, w tym premiera Donalda Tuska. A grupa Polish Underground przełamała hasła na stronach premiera, wpisała komunikat-protest i umieściła film z kobietą nazywaną "Baśką", która apelowała o wycofanie się z rozmów w sprawie ACTA. Takie włamanie to przestępstwo, więc Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (jej strony też zablokowano) próbuje ustalić sprawcę.

Wczoraj ujawniła się kolejna grupa hakerów - Happyninjas. Na jednym z portali informuje: "Mamy ich dość. Kradzieże pieniędzy w internecie nie zostaną zostawione same sobie. Nie wspominając już o e-terroryzmie w postaci ataków na strony rządowe. Koniec pozerki oraz lansu, panowie" - piszą Happyninjas. I publikują dane Łukasza S., twierdząc, że to on i jego koledzy są grupą Polish Underground, która stała za włamaniami na stronę premiera. Dowodem mają być numery połączeń komputerowych i rozmowy hakerów zarejestrowane przez komunikator internetowy w trakcie włamania.

Patient: - Mamy premier.gov.pl

Fir3 [Łukasz S.]: - HAHAHA! Mamy ich, hahaha!

GrigoriMaslov: - To, co wam podałem, działa: admin:admin1 [hasła do administrowania stronami premiera]

Fir3: - [wpisuje komunikat zaraz po włamaniu] HACKED!! STOP ACTA! 

Sajan: - Fir3, nie tak ostro, nie chcę mieć przej...e

Łukasz S. to 22-latek z Wrocławia. Na spotkanie z nami przychodzi niski, drobny chłopak ubrany w kurtkę z kapturem. Przedstawia się jako informatyk samouk. Przyznaje się do włamania na strony rządowe: - Nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Dane nie zostały uszkodzone - mówi. I uznaje to za "hobby jak każde inne". Był już karany za podobne przestępstwa, ale się nie boi. - Mam najlepszego prawnika.

Happyninjas publikują też inną rozmowę, podczas której Fir3 ma włamywać się do sklepów internetowych i podmieniać konta bankowe, tak by to do niego spływały pieniądze klientów.

- A to nie moja sprawka, ktoś mnie wrabia - twierdzi S.

Informacje o tych włamaniach analizuje od wczoraj m.in. policja w Świdwinie.

Czy Happyninjas to odłam Anonymous Polska, które chce się odciąć od włamywaczy? Na forum internetowym Anonymous trwają dyskusje o tym, że media łączyły ich blokowanie stron z włamywaczami.

- Nie reprezentujemy żadnej grupy, nie należymy do żadnych odłamów Anonymous - piszą Happyninjas w

e-mailu do "Gazety". - A dlaczego to robimy? A co byście zrobili, posiadając takie dane i wiedząc o całym procederze?

Dominik Batorski, socjolog badający społeczności internetowe, nie uważa opublikowanych przez hakerów informacji za wyniszczającą wojnę między ich grupami w cyberpodziemiu: - To raczej ambicjonalna walka o prymat w świecie hakerów.

Gerard Frankowski, analityk bezpieczeństwa internetowego przy Polskiej Akademii Nauk, twierdzi, że takie pojedynki się zdarzają, choć dotychczas miały formę ataków na serwery przeciwników. Publiczna walka hakerów to rzadkość: - Może się przyczynić do zaostrzenia prawa - twierdzi Frankowski. 

Nieoficjalnie wiemy, że ABW, która prowadzi śledztwo w sprawie włamania na strony rządowe, zapoznaje się z ustaleniami hakerów, którzy ujawnili Łukasza S. Katarzyna Koniecpolska, rzeczniczka ABW, nie chciała tego komentować.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 27
  • 8
  • 7
  • 3
  • 37
  • 114 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    73 głosy