http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

ACTA. Tusk poprosi Boniego i Zdrojewskiego o wyjaśnienia

d, pap
2012-01-26, ostatnia aktualizacja 2012-01-26 23:02

Premier Donald Tusk zapowiedział, że poprosi ministrów administracji i cyfryzacji oraz kultury - Michała Boniego i Bogdana Zdrojewskiego o szczegółowe wyjaśnienia w sprawie konsultacji dotyczących umowy ACTA

Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Donald Tusk
- Będę od obu ministrów oczekiwał bardzo szczegółowych, z kalendarzem w ręku, wyjaśnień - powiedział Donald Tusk, pytany przez dziennikarzy w Sejmie, czy jest jakiś spór między Bonim a Zdrojewskim, jeśli chodzi o konsultacje w sprawie ACTA. - Jeśli pojawiały się jakieś wątpliwości, co do sposobu konsultowania (umowy) przez ministra Zdrojewskiego, to na pewno wyciągnę konsekwencję, jeśli to się potwierdzi - dodał.

Przeczytaj! Jak wyglądały konsultacje społeczne w sprawie ACTA



"Władza ma za dużo władzy nad obywatelem"

Jak zadeklarował, jest gotów do poważnej rozmowy w celu przejrzenia "wszystkich przepisów prawa, które upoważniają instytucje państwowe do przesadnych, za daleko idących kompetencji w dziedzinie kontrolowania obywateli". Dodał, jest zdeterminowany, by taki przegląd pousuwał te zapisy, które "władzy dają za dużo władzy nad obywatelem". - Mam wrażenie, że w niektórych przypadkach władza ma za dużo władzy nad obywatelem i będziemy to starali się doregulować - podkreślił Tusk.

- Z resztą w dyskusji na temat może nie o ACTA, a w ogóle przepisów w Polsce, które regulują kwestie internetu, też będziemy szukali rozwiązań możliwie liberalnych, nie chroniących przestępców, ale możliwie liberalnych dla wszystkich normalnych użytkowników internetu - dodał.

"Pan Kaczyński nie chce brać współodpowiedzialności za trudne decyzje"

Szef rządu pytany był też o pomysł klubu PiS, by przeprowadzić referendum w sprawie akceptacji umowy ACTA. - Odpowiedzialna władza musi czasami brać na siebie podejmowanie decyzji, np. w sprawie wieku emerytalnego czy w sprawie ACTA, o których wiemy, że nie zyskają entuzjazmu masowego - zaznaczył.

- Po to wybiera się władzę, by brała na siebie odpowiedzialność za niepopularne decyzje. Gdybyśmy w Polsce w ostatnich 20 latach niepopularne decyzje zrzucali jako rządzący na obywateli, to żadna z nich nie zostałaby podjęta. Biorę na siebie odpowiedzialność i to powinno być wygodne dla pana Kaczyńskiego, jeśli nie chce brać współodpowiedzialności za trudne państwowe decyzje - mówił Tusk.

Wywołująca liczne protesty internautów międzynarodowa umowa ACTA - która w czwartek została podpisana m.in. przez Polskę - zobowiązuje jej sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem podrabianymi towarami. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem. Ewentualne wejście umowy w życie wymaga jeszcze ratyfikacji.

Tusk dopytywany był również dlaczego kancelaria premiera usunęła kilka tysięcy niepochlebnych wpisów zamieszczonych na jej stronie na Facebooku. - Jestem doświadczony, twardy człowiek, ale nie przejdą mi przez gardło komentarze, które były umieszczane na różnych publicznych stronach. Wyłącznie ze względu na oglądających i wchodzących na strony usuwamy komentarze, które wyrażają wyłącznie agresję, nienawiść czy są bardzo wulgarne - dodał.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 3
  • 48 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    35 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':