http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pokątny handel zwierzętami w sieci

Eliza Kwiatkowska, Częstochowa
2012-01-24, ostatnia aktualizacja 2012-01-23 19:26

Wpłacając 1 proc. można poprawić również los bezdomnych psów
Wpłacając 1 proc. można poprawić również los bezdomnych psów
Fot.Agnieszka Sadowska / AG

"500 złotych. Obroża z bandamką, gratis biały sznaucer miniaturka" - takimi ogłoszeniami w internecie handlarze zwierzętami omijają nowy zakaz sprzedaży psów z nielegalnych hodowli.

ZOBACZ TAKŻE
Znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt obowiązuje od stycznia tego roku. Zgodnie z nowymi przepisami psy i koty możemy kupić tylko w zarejestrowanej hodowli. Transakcji nie można dokonać ani na targu, ani w sklepie zoologicznym, ani nawet na wystawie.

Takie zapisy ustawy miały powstrzymać zarabianie na zwierzętach przez pseudohodowców, którzy rozmnażali zwierzęta dla zysku, najczęściej trzymając je w koszmarnych warunkach. Ustawa nakazuje rejestrować hodowle po to, aby można je było kontrolować, a właściciele będą musieli rozliczać się z fiskusem.

Na razie nic z tego, bo interes przeniósł się do internetu. Oficjalnie to nie jest sprzedaż. Handlarze nie oferują bezpośrednio psa, ale odstąpienie zwierzęcia. Często słowa: oddam za darmo, dają w cudzysłów i w ten sposób puszczają oko do klienta, że tak naprawdę chodzi o obejście nowych przepisów.

Oto ogłoszenia znalezione na jednym z portali. Pierwsze z Blachowni pod Częstochową: "Za darmo owczarki niemieckie. Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt mam do "oddania" szczenięta owczarka niemieckiego. (...) Do "oddania" również matka, 3-letnia suka z Niemiec".

Kolejne z Myszkowa: "Za darmo. Suczka biało-czarna shih tzu. (...) Mama i tata do wglądu. Szczepiona, odrobaczona, z książeczką zdrowia, nauczona czystości. Pod nadzorem lekarza weterynarii, wychowana w domu, z dziećmi, zadbana i zdrowa. (...) Do odbioru jedynie za zwrot szczepień, odrobaczeń, pieluszek, karmy". Kiedy dzwonimy do ogłoszeniodawcy, okazuje się, że te koszty wyliczył "jedynie" na 350 zł.

I następne ogłoszenie: "Za darmo west highland white terrier". Dzwonimy.

- Czy to prawda, że odda pan psa za darmo? - pytamy.

- Napisane "za darmo" ze względu na ustawę. Faktyczny koszt szczeniaka to 550 zł - objaśnia bez ceregieli.

Ogłoszenia są coraz bardziej sprytne. Na przykład pies gratis, ale smycz kosztuje już... 650 zł. Można też dostać kota perskiego, ale trzeba zapłacić koszty jego utrzymania od momentu przyjścia na świat i zapłacić za wizytę u lekarza. A to już 380 zł.

Serwisy aukcyjne próbują walczyć z pokątnym handlem zwierzętami, ale często nie nadążają z usuwaniem nowych ogłoszeń typu: "500 złotych. Obroża z bandamką, gratis biały sznaucer miniaturka".

Zgodnie z nowymi przepisami nie wolno nam sprzedać i kupić nawet za symboliczną złotówkę choćby zwykłego mieszańca. Możemy go jedynie adoptować.

- No i cwaniacy z pseudohodowli już znaleźli sposób na ominięcie nowego prawa - ocenia Piotr Jaworski, krajowy inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Na ogłoszenia internetowe powinna zareagować policja lub inspektoraty weterynaryjne, które mają nadzorować przestrzeganie przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Sam skieruję do serwisów pismo z informacją, że nie mogą udawać, iż nie widzą tych praktyk - dodaje.

Inspektor obawia się jednak o los zwierząt, których nie będzie można sprzedać.

- Sytuacja jest skomplikowana - tłumaczy Jaworski. - Już docierają do nas sygnały o szczeniętach wyrzucanych w workach do rzeki. Prawa trzeba przestrzegać, ale pamiętajmy, że zostało ono stworzone dla dobra zwierząt. Nawet jeśli te ogłoszenia znikną, psy i koty oferowane do sprzedaży przecież nie wyparują. Nie chciałbym, żeby były topione, wyrzucane do lasu czy brutalnie zabijane. Ludzie, którzy mają od jakiegoś czasu szczenięta i kocięta z jesiennych miotów, powinni mieć możliwość znalezienia im domu. W przypadku nowych miotów egzekucja prawa powinna być już bezwzględna.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':