I to one stały się podstawą złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze. Została też powiadomiona
policja. - List nie jest anonimowy, jest podpisany imieniem i nazwiskiem. Dostajemy też inne listy, anonimowe, nie sa sympatyczne, ale nie ma w nich takich gróźb jak ta - wyjaśnia decyzję o zawiadomieniu prokuratury rzeczniczka
KRRiT Katarzyna Twardowska.
Nie gwarantowali finansowego powodzeniaNa godzinę 15 KRRiT zwołała konferencję i poinformowała, że odrzuca odwołanie TV Trwam i nie udziela jej miejsca na multipleksie.
- O odrzuceniu wniosku o przyznanie koncesji na nadawanie TV Trwam na multipleksie cyfrowym zdecydowały względy finansowe, ubiegająca się o nią Fundacja Lux Veritatis nie gwarantowała finansowego powodzenia tego przedsięwzięcia - powiedział we wtorek szef KRRiT Jan Dworak. I uzasadniał: - Z dokumentów, które wpłynęły do KRRiT, wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat Fundacja Lux Veritatis wykazywała straty wynikające z działalności operacyjnej, a pozostałe przychody malały.
Podkreślił, że majątek fundacji został oszacowany na 90 mln zł, jednak większość z tej kwoty to pożyczka uzyskana od polskiej prowincji zakonu redemptorystów i termin jej spłaty mija w okresie, na który miała zostać przyznana koncesja. - Na pytanie o warunki jej spłaty nie otrzymaliśmy odpowiedzi - powiedział Dworak.
Po raz pierwszy KRRiT odrzuciła wniosek fundacji ojca Rydzyka Lux Veritatis o miejsce na multipleksie telewizji cyfrowej w kwietniu. Rada twierdzi, że fundacja o. Rydzyka nie spełniała kryteriów finansowych i programowych. TV Trwam odwołała się od tej decyzji. W jej obronie stanęli niektórzy biskupi, politycy
PiS i Solidarnej Polski. List do szefa KRRiT z prośbą o wyjaśnienia napisała też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Zarzuciła Radzie, że nie podała do publicznej wiadomości "jasno określonych i transparentnych kryteriów wyboru nadawców", którzy otrzymują miejsce na multipleksie.
Na stronie Radia Maryja umieszczono wzór pisma z żądaniem miejsca na multipleksie, które słuchacze mają wysyłać do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka. A ojciec dyrektor prosił widzów o modlitwę.