http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wyrok ws. stanu wojennego. Kiszczak - winny. Kania - niewinny

pap, pen
2012-01-12, ostatnia aktualizacja 2012-01-12 16:10

Stan wojenny. Gdańsk
Stan wojenny. Gdańsk
Fot. ANNA BIALA/AGENCJA GAZETA

Gen. Czesław Kiszczak skazany na cztery lata pozbawienia wolności, ale kara złagodzona jest o połowę i warunkowo zawieszona na pięć lat. Stanisław Kania jest niewinny - taki jest wyrok warszawskiego Sądu Okręgowego w procesie w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 roku.

Stanisław Kania
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Stanisław Kania
Gen. Czesław Kiszczak (Warszawa, 2008 r.)
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Gen. Czesław Kiszczak (Warszawa, 2008 r.)

Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
SERWISY
SONDAŻ
Sąd - za stan wojenny - skazał Czesława Kiszczaka na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, a Stanisława Kanię uniewinnił. Czy zgadzasz się z tym wyrokiem?

Tak
Nie, jest zbyt łagodny
Nie, jest zbyt ostry
Nie mam zdania na ten temat

Posiedzenie sądu nie mogło się rozpocząć. Na sali słychać było okrzyki "mordercy", "hańba", "sąd pod sąd, "na Białoruś". Rozwieszono transparent "Zbrodnie PRL pamiętamy. KPN". Były poseł i działacz KPN Adam Słomka wszedł za stół sędziowski, skąd usunęła go policja sądowa. A sąd ukarał go 14 dniami aresztu za naruszenie powagi sądu.

Wyrok w sprawie stanu wojennego sąd ogłosił bez udziału publiczności, tylko w towarzystwie dziennikarzy z ważnymi legitymacjami prasowymi:

* Kiszczak winny zbrodni komunistycznej udziału w związku zbrojnym wprowadzającym stan wojenny, kara - dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat

* Stanisław Kania niewinny

* Sprawa Eugenii Kempary ws. stanu wojennego umorzona

Sąd ocenił też, że w 1981 r. nie było zagrożenia obcą interwencją. Wojciecha Jaruzelskiego określił jako ''przywódcę tajnego porozumienia, którego celem było wprowadzenie stanu wojennego''.

Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski stanowili związek przestępczy o charakterze zbrojnym, który przygotował i z zaskoczenia doprowadził do nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego w PRL - uznał sąd.

Jak mówiła w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Ewa Jethon, jakkolwiek dotąd w praktyce spotykano się z grupami przestępczymi o charakterze mafijnym, popełniającymi pospolite przestępstwa kryminalne, to Kodeks karny przewiduje sankcje dla każdego nielegalnego związku przestępczego - "niezależnie od tego czy się jest zwykłym obywatelem, czy wysokim funkcjonariuszem państwa" - dodał sąd.

W ocenie sędziów, są podstawy, aby przyjąć, że generałowie Wojciech Jaruzelski - (premier i I sekretarz KC PZPR), Czesław Kiszczak (najpierw szef Wojskowej Służby Wewnętrznej, a potem minister spraw wewnętrznych kontrolujący zbrojne formacje takie jak MO czy ZOMO), Florian Siwicki (jako wiceszef MON i szef Sztabu Generalnego LWP) oraz Tadeusz Tuczapski (wiceszef MON i sekretarz Komitetu Obrony Kraju) tworzyli taki zbrojny związek przestępczy. Doprowadził on do uchwalenia przez Radę Państwa PRL przygotowanych wcześniej dekretów o stanie wojennym - co też było nielegalne, o czym generałowie wiedzieli. Sąd wyłączył z tego grona Stanisława Kanię - poprzednika Jaruzelskiego na funkcji I sekretarza KC PZPR. "Nie działał on z zamiarem nielegalnego wprowadzenia stanu wojennego; opowiadał się za politycznym rozwiązaniem sytuacji w kraju, nie akceptował rozwiązań siłowych" - uznał sąd, uniewinniając Kanię.

Kogo sądzono?

Prokurator IPN wnosił o kary po dwa lata więzienia w zawieszeniu dla b. I sekretarza KC PZPR Stanisława Kani i b. szefa MSW Czesława Kiszczaka. Kania chciał uniewinnienia; Kiszczak - umorzenia sprawy. Prokuratorzy zapowiedzieli, że będą apelować od decyzji o uniewinnieniu Kani.

IPN wnosił, by sprawę trzeciej oskarżonej - b. członkini Rady Państwa PRL Eugenii Kempary - sąd umorzył z powodu przedawnienia karalności, ale przy uznaniu jej winy.

W procesie, trwającym od września 2008 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie, 84-letni dziś Kania i 86-letni Kiszczak odpowiadali za udział w "związku przestępczym o charakterze zbrojnym", który - według IPN - na najwyższych szczeblach władzy PRL przygotowywał stan wojenny (grozi za to do ośmiu lat więzienia). 82-letnia Kempara miała zarzut przekroczenia uprawnień przez głosowanie za dekretami o stanie wojennym - wbrew konstytucji PRL, bo podczas sesji Sejmu Rada nie mogła wydawać dekretów (kara do trzech lat).

Od sierpnia 2011 r. proces toczył się już bez udziału głównego oskarżonego - b. szefa PZPR, b. premiera i b. szefa MON 88-letniego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, którego sprawę z powodu złego zdrowia sąd wyłączył z tego postępowania i zawiesił. Jest on oskarżony o kierowanie "związkiem przestępczym" (kara do 10 lat). Jeśli jego zdrowie się nie polepszy, nie stanie już przed sądem.

W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN z Katowic oskarżył dziewięć osób - członków władz i Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety. Po wyłączeniu przez sąd spraw czterech oskarżonych do oddzielnych postępowań oraz śmierci dwojga innych, w procesie zostało troje podsądnych. Zarzuty w sprawie "związku przestępczego" przedawniają się w 2020 r.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 3
  • 49 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':