Przed wczorajszym posiedzeniem rządu, na którym miało być przyjęte to rozwiązanie,
Donald Tusk stwierdził, że to "najsprawiedliwszy model". Zaznaczył, że to "wspólny pomysł" jego oraz lidera
PSL wicepremiera Waldemara Pawlaka.
Wprowadzenie składki zdrowotnej dla rolników wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2009 r. Do tej pory rolnicy ubezpieczeni w
KRUS nie płacili za leczenie nic, a składki opłacało państwo.
Rząd zaproponował, aby rolnikom, którzy mają do 6 ha ziemi, państwo opłacało składki; ci, którzy mają powyżej 6 ha, płaciliby 18 zł; a mający więcej niż 15 ha - 36 zł. PSL nie godził się na wprowadzenie kategorii rolników z gospodarstwami powyżej 6 ha, a potem proponował o połowę niższe stawki.
Ostatecznie podstawą do rozmów została propozycja rządowa, z tym że rolnicy mający więcej niż 6 ha płaciliby 1 zł za każdy hektar od osoby w gospodarstwie ubezpieczonej w KRUS. Tusk dodał, że rząd chce, aby docelowo rolnicy byli włączeni w powszechny system rachunkowy oraz ubezpieczeń społecznych.