Główny Urząd Statystyczny ogłosił wczoraj wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego. To pierwszy spis, odkąd
Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Był prowadzony między 1 kwietnia a 30 czerwca 2011 r.
Polaków jest 38 mln 325 tys., z czego kobiet - 19 mln 714 tys., a mężczyzn 18 mln 516 tys. Przewaga liczebna kobiet jest coraz wyraźniejsza. W porównaniu z 2002 r. ubyło 163 tys. mężczyzn (to prawie tyle, ilu mieszkańców ma
Bielsko-Biała), przybyło za to aż 258 tys. kobiet (mniej więcej tylu mieszkańców ma Gdynia).
Oznacza to, że na 100 mężczyzn przypada aż 108 kobiet. - Wiadomo, że mężczyźni żyją krócej, ale te dane trudno interpretować, bo brakuje jeszcze informacji o tym, jak to wygląda w poszczególnych przedziałach wiekowych. Na rosnącą dysproporcję między kobietami a mężczyznami może wpływać np. emigracja - mówi demograf prof. Irena Kotowska z SGH.
Co jeszcze się zmieniło przez dziewięć lat od poprzedniego spisu?
Polacy są lepiej wykształceni. Odsetek osób o wykształceniu ponadpodstawowym wzrósł z 66,9 proc. w 2002 r. do 78,7 proc.
W 2002 r. wyższe wykształcenie miało niecałe 10 proc., obecnie już 17,5 proc. obywateli. 33 proc. ma wykształcenie średnie, prawie 23 proc. - zasadnicze zawodowe, a niecałe 20 proc. - podstawowe.
Mniej korzystna jest zmiana struktury wieku. Krótko mówiąc, Polacy się starzeją. Ubyło osób w wieku przedprodukcyjnym, czyli do 17. roku życia. Jest ich 19,2 proc., a dziewięć lat temu było 23,2 proc. Przybyło osób w tzw. wieku produkcyjnym, czyli między 17. rokiem życia a wiekiem emerytalnym - z 61,8 proc. do 63,5 proc. Więcej jest osób w wieku emerytalnym - było 15 proc., a jest 17,3 proc. - Struktura wieku jest taka, że coraz mniej osób będzie pracowało na coraz więcej emerytów, a ze spisu wynika, że ten proces postępuje nawet szybciej niż się spodziewaliśmy - mówi prof. Kotowska.
Coraz więcej osób mieszka na wsi. W 2002 r. mieszkańców wsi było 38,2 proc., dziś jest ich 40,6 proc. - Zmiany te były spowodowane w dużej mierze migracjami z dużych miast na ich obrzeża należące już do terenów administracyjnie zaliczanych do wsi - czytamy w komentarzu
GUS do wyników spisu.
GUS po raz pierwszy zbadał różnicę między liczbą Polaków zamieszkałych w kraju a liczbą Polaków faktycznie tu przebywających. Okazało się, że na emigracji jest ponad milion Polaków.