http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Palikot z Millerem na jednym ringu

rozmawiała Agnieszka Kublik
2011-12-21, ostatnia aktualizacja 2011-12-21 14:31

Janusz Palikot/ Leszek Miller/ Aleksander Kwaśniewski
Janusz Palikot/ Leszek Miller/ Aleksander Kwaśniewski
Fot. Adam Kozak, Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Palikot: Miller przypomina Kaczyńskiego, jest bardzo waleczny. Miller: Palikot to znany erudyta, uwodziciel wyborców

Janusz Palikot i Leszek Miller w rozmowie z Agnieszką Kublik, dziennikarką ''Gazety''
Janusz Palikot i Leszek Miller w rozmowie z Agnieszką Kublik, dziennikarką...
Rozmowa z Leszkiem Millerem, liderem SLD oraz Januszem Palikotem, szefem Ruchu Palikota

Agnieszka Kublik: Oto cała lewica parlamentarna: Leszek Miller, były członek Komitetu Centralnego PZPR, postkomunista, oraz Janusz Palikot, były liberał i nihilista.

Janusz Palikot: Nie jestem, nie byłem i nie zanosi się, że będę nihilistą, czyli kimś, kto niszczy wszelkie wartości. Chyba żebyśmy dodali za Nietzschem, że niszczy wartości w celu ich przewartościowania i ustanowienia nowych.

Leszek Miller: Zauważyłem, że pani wszędzie podkreśla moją PZPR-owską przeszłość, której - żeby była jasność - się nie wstydzę. Chce pani obniżyć moje szanse u części czytelników?



Co zrobicie razem? W sumie macie ok. 14 proc. poparcia.

Palikot: W parlamencie jest jeszcze trzecia lewica, ta, którą przejął Donald Tusk - Arłukowicz i Rosati. Rozbijanie elektoratu lewicy to cyniczna i nihilistyczna gra. Potencjał naszego środowiska, licząc od Arłukowicza, poprzez Millera, Kwaśniewskiego do Palikota jest w granicach trzydziestu paru procent.

Miller: Co możemy zrobić razem? A po co razem? Przecież możemy oddzielnie robić pożyteczne rzeczy. Na siłę nie warto nic robić, bo to jest sztuczne. Przy jakichś okazjach na pewno będziemy się spotykać, bo niektóre elementy naszych programów są tożsame.

Z Aleksandrem Kwaśniewskim spotkacie się osobno. Wczoraj klub Palikota gościł u prezydenta, dziś klub SLD będzie gościł Kwaśniewskiego.

Palikot: Mam nadzieję, że uda się skonsolidować cały obóz lewicy i wszystkie środowiska społeczne. Ale po miesiącu rozmów z Leszkiem Millerem i z Aleksandrem Kwaśniewskim mam poczucie, że SLD nie jest gotowe do twardego porozumienia. Gratuluję Millerowi zwycięstwa, ale jego przywództwo jest słabe. I dlatego rozważam konsolidację lewicy bez SLD.

Miller: Zachowuję rezerwę w stosunku do Ruchu Palikota, ale nie ze względu na wewnętrzne problemy SLD, ale dlatego, że nie wiemy, czym jest Ruch Palikota.

Pan wybrzydza na Ruch Palikota, a Kongres Kobiet nie chce współpracować z panem, bo uważa pana za szowinistę.

Miller: A kiedy to było? W Sejmie niedawno gościliśmy Partię Kobiet i bardzo przyjemnie nam się współpracuje.

Chodzi o tę wypowiedź w kampanii wyborczej, że "jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcyjne, to jest coś anachronicznego, coś, co odstręcza wyborców".

Miller: Przecież to oczywiste!

Przecież przepraszał pan za to? Tłumaczył, że się panu "pokiełbasiło"! A teraz zamyka pan sobie drogę do Kongresu Kobiet.

Miller: Niczego nie zamykam. Na wyborczych billbordach były tylko piękne kandydatki, zresztą retuszowane. Ale ponieważ te słowa zostały potraktowane jako seksistowskie, to chętnie przeproszę wszystkie kobiety, które poczuły się urażone.

Palikot: Faktem jest, że Kongres Kobiet z rezerwą traktuje Leszka Millera. Przekonuję, żeby być ponad te anse...

Pan jest rzecznikiem Millera?

Palikot: Tak, bo uważam, że przez takie anse w 2015 r. może nam do zbudowania alternatywy dla PO-PiS zabraknąć tych 5 proc.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':