Wakat będzie w
Częstochowie - na emeryturę odchodzi tam abp Stanisław Nowak. W lipcu 2010 r., po ukończeniu 75 lat, złożył rezygnację z urzędu. Papież poprosił metropolitę o kontynuowanie posługi jeszcze przez rok. Ten czas już upłynął.
- Nominacji dla Częstochowy można się spodziewać lada dzień, a najpóźniej po świętach - twierdzi nasz rozmówca z kręgów związanych z Episkopatem
Kto zastąpi abp. Nowaka? Z informacji "Gazety" wynika, że duże szanse ma bp Piotr Libera, który od czterech lat jest ordynariuszem płockim, a wcześniej był sekretarzem generalnym Episkopatu. Na giełdzie nazwisk wymienia się też bp. Andrzeja Dziubę z Łowicza i bp. Wacława Depo, dziś ordynariusza diecezji zamojsko-lubaczowskiej. - Awans bp. Depo na którąś z większych diecezji jest pewny. To lubiany, otwarty hierarcha - twierdzi nasz rozmówca.
Nowe nominacje budzą w Kościele emocje, bo są sygnałem, jaki katolicyzm chce promować nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore. Biskupa wybiera
papież, ale to nuncjusz po konsultacjach z Episkopatem wskazuje terno, czyli trzech kandydatów na miejsce.
Pierwsza nominacja za czasów abp. Migliorego przypadła bp. Józefowi Guzdkowi - od roku jest biskupem polowym wojska polskiego. Wcześniej był biskupem pomocniczym w
Krakowie, ma opinię otwartego na dialog, unika politykowania, co zdarzało się np. abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi na tym urzędzie.
Kolejna nominacja nuncjusza była w podobnym stylu: następcą bp. Guzdka w Krakowie został bp Grzegorz Ryś, duchowny ceniony przez katolickich intelektualistów, historyk Kościoła, rektor seminarium duchownego w Krakowie, publicysta "Tygodnika Powszechnego".
- To bardzo dobre nominacje świadczące o tym, że nuncjusz wybiera kandydatów o dużym doświadczeniu nie tylko w prowadzeniu instytucji kościelnych, ale także duszpasterskim. Poza tym są to biskupi mocno przywiązani do nauczania Soboru Watykańskiego II i zaangażowani w jego promowanie, zdecydowanie w stylu
Jana Pawła II - komentuje Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Ale ważne jest nie tylko kogo - po sugestiach nuncjusza - papież wskazuje jako biskupa. Wiele można wywnioskować także z tego, czy
Benedykt XVI przedłuża kadencję biskupom odchodzącym na emeryturę. Do tej pory było niemal tradycją, że gdy biskup osiągał wiek emerytalny, papież prosił go o pozostanie na urzędzie ordynariusza lub metropolity około dwóch lat. W maju jednak nie przedłużył kadencji bp. Stanisławowi Stefankowi z Łomży. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem były radiomaryjne sympatie bp. Stefanka, a także jego zachowanie w sprawie zbuntowanych betanek z Kazimierza Dolnego (pozwolił, by zamieszkały na terenie jego diecezji).
Niewykluczone, że sytuacja się powtórzy w przypadku bp. Stanisława Napierały z Kalisza, który 75 lat kończy 23 grudnia. Bp Napierała podobnie jak bp Stefanek sympatyzuje z Radiem Maryja. - Jeśli biskup kaliski nie zostanie poproszony o to, by nadal pełnił swój urząd, to znak, że hierarchowie związani z Radiem Maryja nie będą już w polskim Kościele faworyzowani - mówi nasz rozmówca związany z Episkopatem.
W najbliższym czasie - zapewne wiosną lub latem - zostanie wybrany także metropolita łódzki, bo abp Władysław Ziółek także przekroczył wiek emerytalny. Wśród kandydatów na jego następcę także wymienia się bp. Dziubę oraz bp. Wiesława Meringa z Włocławka.
Wkrótce odejdzie także bp Jan Wieczorek z Gliwic - w lutym kończy 77 lat. Jak ustaliliśmy, mógłby go zastąpić biskup pomocniczy katowicki Józef Kupny.
W Kościele wiele mówiło się o "desancie watykańskim" - np. biskupem sandomierskim został ks. Krzysztof Nitkiewicz z Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich. Niedawno ordynariuszem łomżyńskim - w miejsce bp. Stefanka - został ks. Janusz Stepnowski z Kongregacji ds. Biskupów. Czy to znaczy, że nuncjusz Migliore będzie promował polskich księży z Watykanu? - Ks. Stepnowski to człowiek nikomu nieznany, z trzeciego rzędu. Ale trudno na razie mówić o tendencji, by promował "watykańczyków" - mówi nasz rozmówca.
Wśród "watykańczyków", którzy mogą objąć polskie biskupstwa, wymienia się też ks. Krzysztofa Nykiela z Kongregacji Doktryny Wiary. A w dalszej perspektywie - ks. prałata Pawła Ptasznika z watykańskiego Sekretariatu Stanu, który za kilka lat mógłby nawet zastąpić kard. Stanisława Dziwisza w Krakowie.