- To taka mała złośliwość Schetyny, w przypadek nie wierzę - mówi ''Gazecie''
Jarosław Sellin (
PiS), poseł tej komisji. - Trudno, dołączę do marszu później - dodaje.
Posiedzenie komisji jest ważne, bo będzie rozpatrywała wniosek o wotum nieufności dla szefa
MSZ, który złożył PiS po wystąpieniu Radosława Sikorskiego w Berlinie. Z tego samego powodu PiS organizuje w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego marsz niepodległości - bo jest po przemowie Sikorskiego zagrożona. W komisji spraw zagranicznych jest kilkoro ważnych polityków PiS: była szefowa dyplomacji
Anna Fotyga, były wiceminister Witold Waszczykowski, Sellin, Zbigniew Girzyński czy Mariusz Antoni Kamiński. W marszu niepodległości nie pójdą także europosłowie PiS, bo tego samego dnia mają ważne głosowanie w europarlamencie - są wybory na wiceszefa frakcji.