http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dołek PO po exposé

Wojciech Szacki
2011-11-24, ostatnia aktualizacja 2011-11-23 23:05

18 listopada 2011. Premier Donald Tusk wygłasza exposé
18 listopada 2011. Premier Donald Tusk wygłasza exposé
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Sondaż ''Gazety''. Zapowiedzi cięć kosztują - Platforma straciła 8 pkt proc. w porównaniu z sondażem sprzed kryzysowego exposé Donalda Tuska. Ziobryści słabi - pod progiem wyborczym

W sondażu TNS OBOP dla ''Gazety'' przewaga Platformy (34 proc.) nad PiS (24 proc.) jest wciąż wyraźna, ale w porównaniu z badaniem z początku listopada skurczyła się aż o 10 pkt proc. - głównie za sprawą wyraźnego spadku PO.

Najważniejszym wydarzeniem tych tygodni było exposé Donalda Tuska. Stary-nowy premier w Sejmie wystąpił w zeszły piątek i zapowiedział ciężkie czasy: kryzys wymusi wyrównanie i podwyższenie wieku emerytalnego, likwidację niektórych ulg (np. za internet), ograniczenie becikowego i ulg na dzieci, podniesienie składki rentowej dla pracodawców.

Nasz sondaż był w większości przeprowadzony już po tym przemówieniu i można ostrożnie postawić hipotezę, że exposé odstraszyło od Platformy część wyborców.

- W pierwszych powyborczych sondażach zwycięzcy zazwyczaj wypadają lepiej niż w wyborach, potem ta premia się kończy. Po zapowiedziach cięć w exposé nie mogliśmy spodziewać się zysków - przyznaje szef klubu PO Rafał Grupiński.

Akcje PO spadły, ale na razie dysponujemy zaledwie jednym badaniem - a socjologowie mawiają: ''Jeden wynik, żaden wynik''. - Po zapowiedzi trudnych czasów notowania Platformy się pogorszyły, ale nie uważam, żeby był to spadek gwałtowny. To wynik tylko minimalnie słabszy niż w sondażach przedwyborczych - zauważa socjolog z SWPS i ISP PAN Mikołaj Cześnik.



PiS, choć od wyborów targany wojną domową zakończoną wyjściem ziobrystów, notowania ma bardzo stabilne - tym razem 24 proc. (2 pkt proc. więcej niż na początku miesiąca). W naszym badaniu ankietowani mogli wskazać także hipotetyczną ''nową partię Zbigniewa Ziobry''. Jej debiut nie wypadł okazale - zaledwie 3 proc. ankietowanych chce głosować na ziobrystów. Nowa partia przyciągnęła tylko 7 proc. wyborców PiS, poza tym pojedynczych zwolenników PO i PSL.

- Ziobryści przyciągają w zasadzie wyłącznie wyborców PiS, ale nawet ich w bardzo niewielkim stopniu. Jarosław Kaczyński wychował sobie znacznie lojalniejszych wyborców niż działaczy partyjnych, bo rozłamów w PiS było już sporo, ale rozłamowcy w większości potonęli - zaznacza Cześnik.

Jakie perspektywy mają ziobryści? - Ich sytuacja wyjściowa jest bardzo trudna. Ten sondaż pokazuje, że jeśli Kaczyński się nie podda, to ziobrystom będzie ciężko - twierdzi Cześnik.

- Nie osiągną sukcesu ci, którzy dzielą prawicę - przewiduje rzecznik PiS Adam Hofman.

Losy ziobrystów z zainteresowaniem śledzi były polityk PiS, później w PJN, europoseł Michał Kamiński. - Ziobryści powtarzają błąd PJN. Już wtedy uważałem, że warunkiem sukcesu secesjonistów jest dekonstrukcja przywództwa Jarosława Kaczyńskiego na prawicy. Ale to, co dla PJN było ważne, dla ziobrystów jest kwestią życia i śmierci, bo oni biją się z Kaczyńskim o tych samych wyborców - mówi ''Gazecie'' Kamiński. I dodaje: - A ziobryści unikają publicznej walki z Kaczyńskim, powtarzają zaklęcia o szacunku, którym go darzą. To droga donikąd, bo jeśli prezes jest dobry, to po co zakładać nową partię? Dla zrealizowania własnych ambicji?

W sukces wierzy rzecznik klubu Solidarnej Polski w Sejmie Patryk Jaki. - Partia jeszcze nie powstała, a już ma 3 proc. Gdyby Zbigniew Ziobro ogłosił, że powstaje, że ma program, nazwę i logo, to wynik na pewno byłby lepszy. Mam nadzieję, że taka zapowiedź padnie już na początku roku - mówi.

Nad progiem wyborczym są SLD (9 proc. poparcia), Ruch Palikota (8 proc.), a do Sejmu wszedłby też PSL, którego notowania ustabilizowały się na poziomie 5 proc.

Poniżej progu wyborczego są PJN Pawła Kowala i Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (po 1 proc.). Wyborców niezdecydowanych jest 15 proc.

TNS OBOP dla ''Gazety'', 17-20 listopada, próba reprezentatywna 981 osób

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3
  • 1
  • 2
  • 1
  • 23 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':