http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmarł Izaak Celnikier

Dorota Jarecka
2011-11-15, ostatnia aktualizacja 2011-11-15 21:00

Polski artysta, wybitny malarz i grafik, zmarł w Paryżu 11 listopada.

Izaak Celnikier
Fot. JANEK SKARZYNSKI EAST NEWS
Izaak Celnikier
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Polskie życie artystyczne zawdzięcza mu przełom, jakim była wystawa "Przeciw wojnie przeciw faszyzmowi" w warszawskim Arsenale w 1955 r. Celnikier, był jednym z motorów jej zorganizowania. "Arsenał" był nie tylko pierwszą niesocrealistyczną wystawą rzeźb i obrazów, był też wielkim poruszeniem młodych artystów przeciw hierarchiom, tak partyjnym jak akademickim. Wystawa nie była ani wesoła, ani optymistyczna, choć równocześnie w Warszawie trwał międzynarodowy festiwal młodzieży i studentów. Pękająca pokrywa socrealizmu ukazała dramaty, nędzę codziennego życia, okrutne wspomnienia. Obraz Celnikiera "Getto", przypominający w kompozycji Pietę, na którym dwie osoby próbują podnieść zmarłego mężczyznę, był tam jednym z najważniejszych, najbardziej dyskutowanych. Celnikier malował to, co widział na własne oczy. Urodzony w 1923 r. w Warszawie, w 1939 r. uciekł z rodziną do Białegostoku, w 1941 r. trafił do getta i przeżył jego likwidację, przeszedł potem przez kilka obozów, poczynając od Stutthof przez Birkenau aż do Mauthausen i Flossenburga i Dachau. Po wojnie studiował malarstwo w Pradze, w 1952 r. wrócił do kraju. Jego wyjazd w 1957 r., choć pojechał do Paryża na artystyczne stypendium, miał charakter emigracji, był reakcją na narastający w Polsce antysemityzm. To jego ekspresyjne akwaforty, obok dokumentalnych zdjęć, ilustrowały wydany w 1988 r. roku w Polsce album "Warszawskie Getto". Tworzył do końca, w 2005 r., Muzeum Narodowe w Krakowie przypomniało jego dorobek pokazując ponad sto jego obrazów, od najstarszych tworzonych jeszcze w Pradze do najnowszych. Artysta przyjechał do Krakowa na otwarcie swojej wystawy. Wątek Zagłady, obozów, śmierci, getta i cierpienia był w jego twórczości do końca.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • -5
  • 2
  • 13 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':