http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Raport OECD: polskie przedszkola nie są złe

Aleksandra Pezda
2011-11-15, ostatnia aktualizacja 2011-11-14 21:26

Najlepiej wykształceni nauczyciele, ale nikt ich nie uczy, jak rozmawiać z rodzicami uczniów, najlepiej przygotowany program, ale zbyt wiele dzieci w grupie - tak wypadają nasze przedszkola na tle krajów OECD

ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy uważasz, że polskie przedszkola są dobre?

Tak, nie obawiałbym/ obawiałabym się posłać do przedszkola swoich dzieci.
Tak, ale nie chciałbym/ chciałabym, żeby moje dzieci chodziły do przedszkola.
Nie, ale niestety moje dzieci są zmuszone do niego chodzić.
Nie, moje dzieci nigdy nie będą chodzić do przedszkola.
Nie wiem.

Jeszcze kilka lat temu Polska była na szarym końcu statystyk, jeśli chodzi o opiekę nad przedszkolakami. To się poprawiło dopiero wtedy, gdy weszły ułatwienia w organizowaniu tzw. małych przedszkoli (z grupami dzieci w różnym wieku i krócej czynnymi). Teraz mamy w przedszkolach prawie 65 proc. dzieci w wieku 3-5 lat - powoli doganiamy Europę - Komisja Europejska żąda 95 proc. do 2020 r.

Czy nasze przedszkola są dobre? Sprawdzają to eksperci OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, skupiająca 34 wysoko rozwinięte kraje świata), w najnowszym raporcie o opiece i nauce dzieci w wieku przedszkolnym "Silni na starcie" porównują warunki przedszkolne: politykę edukacyjna, poziom przygotowania kadry i program. Raport jeszcze nie jest skończony. Wczoraj w Warszawie eksperci przedstawili jego pierwsze wyniki.

- Wiedza o przedszkolu jest u nas potoczna. Potrzebujemy takich badań i debaty o przedszkolach i szkole - mówiła prof. Elżbieta Putkiewicz, pedagog z Uniwersytetu Warszawskiego, która prowadziła konferencję.

W raporcie polskie przedszkola wypadają dobrze. Po pierwsze, mamy określony centralnie program nauczania. A w nim miejsce na czytanie i liczenie oraz naukę przez zabawę i zajęcia ruchowe.

Nie wszędzie tak jest. - W Holandii dopiero ostatnio rząd opracował wymagania dla 4- i 5-latków - mówi Ineke Litjens, ekspertka OECD. - Dotąd nie było takich wymagań w ogóle, rząd stawiał na opiekę nad dziećmi, a nie na ich kształcenie. Stąd wielkie różnice w poziomie pracy każdej placówki.

Mimo to holenderskie maluchy są poddawane testom, które sprawdzają ich umiejętności intelektualne. Tego w Polsce nie ma, a w krajach Skandynawskich jest nawet zabronione - tam dba się szczególnie o to, aby nie stosować rankingów i nie porównywać poziomu rozwoju dzieci. Każde ma robić postępy na własny rachunek, rozwijać się we własnym tempie.

Z drugiej strony nasi nauczyciele narzekają na zbyt sztywny program - pięciolatki w zerówce według MEN trzeba powstrzymywać od pisania, choć już to potrafią (nauczyli się w domu). Podobny problem mają nauczyciele w Wielkiej Brytanii (tam szkoła rozpoczyna się najwcześniej w krajach OECD - od czterolatków). - W dodatku program liczy ponad 400 stron i jest zbyt szczegółowy i nieelastyczny. Nauczyciele walczą o zmiany - mówi Litjens.

W porównaniach słabo wypadamy co do liczby dzieci w grupie przedszkolnej - 25 na jednego nauczyciela, przy średniej OECD równej 15, ale porównywalnie do Francji, Korei, Portugalii, Irlandii, Włoch. Gorzej jest tylko w Japonii, gdzie jedna nauczycielka zajmuje się grupą 35 dzieci.

Za to nasi nauczyciele przedszkoli są w grupie najlepiej wykształconych - każdy ma skończone studia wyższe i jeszcze się doszkala. - To imponujące w porównaniu z innymi krajami. Zwłaszcza że polscy nauczyciele szkolą się głównie za własne pieniądze - komentuje ekspertka z OECD.

Sęk w tym, że polscy nauczyciele uczą się głównie przedmiotów zawodowych. Brakuje im szkoleń z trendów i teorii pedagogicznych czy komunikacji.

A komunikacja, zwłaszcza z rodzicami, jest teraz najważniejsza - uważają eksperci OECD. Swoim raportem będą chcieli pokazać, że tam jest lepiej, gdzie rodzicom pozwala się brać czynny udział w kształceniu ich dzieci.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':